PlusLiga | 2017-11-25 09:31:36 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: Łuczniczka Bydgoszcz
W sobotę siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz wracają do własnej hali i zmierzą się z Asseco Resovią Rzeszów. Początek meczu o godzinie 17:00.
We wtorek w wyjazdowym meczu o przysłowiowe sześć punktów bydgoszczanie zmierzyli się z BBTS-em Bielsko-Biała. Wyjazd na Podbeskidzie okazał się nieudany, bowiem do Bydgoszczy wrócili bez punktów, po bolesnej porażce.
- My tak trochę falujemy i do końca nie potrafię jeszcze znaleźć diagnozy. Nie jest tak, że my w Bielsku-Białej zagraliśmy jakiś bardzo zły mecz i trzeba się go wstydzić. Bielsko po zmianie trenera gra zupełnie inną siatkówkę i gra dużo, dużo lepiej. Ten mecz zagrali naprawdę wyśmienicie, grali kawał dobrej siatkówki. Nie położyliśmy się albo zlekceważyliśmy rywali. Musimy przede wszystkim zagrać regularnie. To falowanie będzie zawsze, bo jakość zawodników, ich umiejętności, pozwalają, żeby wskoczyć na wysoki poziom, ale nie pozwalają, żeby utrzymać go na dłużej. Nad tym pracujemy - to nie jest tak, że lekceważymy, obijamy się albo nie podchodzimy profesjonalnie do obowiązków – powiedział trener Jakub Bednaruk.
W sobotę przeciwnikiem Łuczniczki Bydgoszcz będzie Asseco Resovia Rzeszów. - Musimy walczyć na sto procent i udowodnić, że to co się wydarzyło w Bielsku to wypadek przy pracy. Musimy dać z siebie wszystko, dać radość kibicom, sobie i zrobić wszystko, żeby te punkty zostały w Bydgoszczy - skomentował Mateusz Sacharewicz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.