PlusLiga | 2017-11-17 13:25:55 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: MKS Będzin
Po ostatniej drużynie z Bielska-Białej, czas na pierwszą z Kędzierzyna-Koźla. Będzińscy siatkarze przenoszą się z południa na północ ligowej tabeli, marząc o urwaniu przynajmniej punktu, niepokonanej w PlusLidze, ZAKSIE.
W ubiegłą sobotę, przed kamerami Polsatu Sportu, aż pięciu zawodników MKS-u zdobyło więcej niż dziesięciu punktów, Taka sytuacja w przypadku zagłębiowskiej drużyny miała miejsce po raz pierwszy w bieżących rozgrywkach. - Klucz do zwycięstwa? Walka i charakter. Zagraliśmy bardzo zespołowo, każdy z nas dołożył swoją cegiełkę do wygranej - mówił, po meczu z ekipą z Podbeskidzia, Bartłomiej Grzechnik, środkowy będzińskiego zespołu.
Teraz gra MKS-u również będzie musiała opierać się na kolektywie, bowiem tylko dzięki niemu team z Będzina będzie w stanie pokusić się o korzystny wynik na Opolszczyźnie. - ZAKSA jest topowym zespołem, bardzo mocnym w każdym elemencie, mającym w swoich szeregach zawodników światowego formatu. To lider tabeli, który nie przegrał jeszcze ani jednego meczu - docenił klasę rywala Rafael Araujo, atakujący drużyny znad Czarnej Przemszy.
Jak przeciwstawić się ZAKSIE? Tak, jak we wtorek uczynili to siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn, którzy wprawdzie ulegli podopiecznym Andrei Gardiniego, ale dopiero po tie-breaku. - Mamy świadomość ogromnego potencjału ZAKSY, dlatego musimy zagrać twardo i równo przez cały mecz, realizując przy tym wszystkie założenia taktyczne - dodał Brazylijczyk.
Początek sobotniego starcia zaplanowano na godz. 17.00.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.