PlusLiga | 2017-11-15 22:20:07 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna / plusliga.pl
Przedostatni tydzień listopada upłynął pod znakiem zaległych spotkań. W środowy wieczór w bełchatowskiej Enerdze wicemistrzowie Polski podejmowali beniaminka i zarazem nieobliczalną drużynę Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Drużyna debiutująca w siatkarskiej ekstraklasie zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w ligowej tabeli z jednym zwycięstwem i sześcioma porażkami na koncie. Nie można jednak zapomnieć, że ekipa z Zawiercia postarała się o kilka niespodzianek i urwała punkty m.in. Indykpolowi AZS Olsztyn. Jednak faworytem do zwycięstwa byli bełchatowianie, którzy dotychczasowo nie przegrali ani jednego meczu we własnej hali. W drugiej partii wydawało się, że zawiercianie będą mieli szansę na doprowadzenia do remisu w setach, jednak w końcówce seta więcej „zimnej krwi” zachowali gospodarze. I to właśnie bełchatowianie mogą cieszyć się z wygranej w tym meczu. Ekipa spod Łodzi zanotowała na swoim koncie pełną pulę punktów. Statuetkę MVP odebrał Irańczyk, Milad Ebadpiour.
PGE Skra Bełchatów – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:0 (25:23, 29:27, 25:21)
Składy drużyn:
PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Ebadipour, Kłos, Czarnowski, Bednorz, Łomasz, Piechocki (l) oraz Penchev, Lisinac, Janusz, Romać, Nedeljković, Milczarek (l)
Aluron Virtu Warta Zawiercie: Kaczorowski, Żuk, Zajder, Pająk, de Leon, Smith, Koga (l) oraz Marcyniak, Swodczyk, Długosz, Bociek, Popik, Andrzejewski (l)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.