PlusLiga | 2017-11-15 10:25:39 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
W środę PGE Skra Bełchatów we własnej hali zmierzy się z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie w ramach zaległej drugiej kolejki PlusLigi. - Rywale przyjadą do nas i będą walczyć z całych sił, bo nie mają nic do stracenia. Na pewno potrafią grać w siatkówkę. Musimy być w stu procentach skoncentrowani, żeby wygrać to spotkanie - powiedział Grzegorz Łomacz, rozgrywający bełchatowskiego zespołu.
Drużyna z Bełchatowa pomału zaczyna odrabiać zaległości z początku sezonu. W środę podopieczni Roberto Piazzy rozegrają zaległy mecz z beniaminkiem PlusLigi, czyli Aluronem Virtu Wartą Zawiecie.
- Liga pokazała, że niektóre zespoły z meczu na mecz zmieniają diametralnie swoje oblicze. Rywale na pewno przyjadą do nas i będą walczyć z całych sił, bo nie mają nic do stracenia. Na pewno potrafią grać w siatkówkę. Musimy być w stu procentach skoncentrowani, żeby wygrać to spotkanie - powiedział Grzegorz Łomacz.
PGE Skra Bełchatów aktualnie z dorobkiem piętnastu punktów zajmuje szóste miejsce w tabeli. - Koncentrujemy się na środowym spotkaniu. Musimy iść małymi kroczkami, a wtedy powinno być dobrze - podkreślił rozgrywający.
Bełchatowianie w środę powalczą o piąte zwycięstwo z rzędu. W ostatnich kolejkach wicemistrzowie Polski pokonali odpowiednio Cuprum Lubin 3:0, Cerrad Czarnych Radom 2:3, Łuczniczkę Bydgoszcz 3:0 i ONICO Warszawę 3:0.
- Na pewno czujemy się mocni, bo dobrze trenujemy i chcemy tak wygrywać cały czas - zakończył Łomacz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.