Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-11-14 11:58:03 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: Aluron Virtu Warta Zawiercie

Przedmeczowe cappuccino: Pokazać swoją prawdziwą twarz

- Z mojej perspektywy musimy koncentrować się szczegółowo na innych rzeczach niż na układzie tabeli. Skoro mieliśmy kompletnie nieudany, czarny dzień w Bydgoszczy, w innej sytuacji może okazać się, że to będzie nasz dzień. Może właśnie wtedy, gdy prognozy są przeciwko nam, choćby w środę, zaskoczymy pozytywnie. Bo potrafimy grać zdecydowanie lepiej – zapewnia Emanuele Zanini, trener Aluronu Virtu Warty Zawiercie, przed środowym (20.30, Polsat Sport) wyjazdowym meczem Jurajskich Rycerzy z wicemistrzami Polski z PGE Skry Bełchatów.

Po meczu w Bydgoszczy, inne drużyny PlusLigi coraz bardziej uciekają beniaminkowi w tabeli. Presja będzie coraz większa, a punkty Żółto-Zielonym potrzebne coraz bardziej. - Trzeba będzie się zrehabilitować i odrobić punkty w innym spotkaniu. Jeżeli w życiu coś tracisz, nie masz wyjścia. Musisz zmierzyć się z trudnościami. Musimy się podnieść i kontynuować pracę. Jestem pewny, że postawa w Bydgoszczy to nie jest nasza prawdziwa twarz. Dlatego zapraszam kibiców, by nadal pozostali przy nas, tak jak było dotychczas. Jestem przekonany, że razem możemy osiągnąć nasze cele.

Ze względu na konieczność rozgrywania przełożonych meczów, grafik Aluronu Virtu Warty Zawiercie jest teraz napięty, z grą o punkty co 3-4 dni. Nie ma wiele czasu na odpoczynek, a wnioski trzeba wyciągać bardzo szybko. - Moim zdaniem taka sytuacja jest korzystniejsza. W obliczu nowego spotkania nie ma czasu na zbyt wiele rozmów o ostatnim meczu – niezależnie od tego, czy to negatywnym, czy pozytywnym. Najbliższe starcie będzie bardzo trudne. Mają wielu wartościowych zawodników, których nie trzeba przedstawiać. Są niesamowicie mocni, a zadanie będzie bardzo wymagające, ale w sporcie nie ma rzeczy niemożliwych – przekonuje szkoleniowiec beniaminka.

Niezdobyty teren

- Z pewnością własna hala to ich duży atut. To ich dom. Obiekt robiący wrażenie, choć nie aż tak duży. Jestem przekonany, że mogą otrzymać wielkie wsparcie od fanów. To jeden z najgorszych meczów, które możemy rozgrywać po Bydgoszczy. Ale takie jest nasze przeznaczenie i trzeba się z nim skonfrontować – podsumowuje Emanuele Zanini. W trwającym sezonie PlusLigi żadna ekipa nie wywiozła z Bełchatowa choćby jednego oczka do klasyfikacji rozgrywek.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane