PlusLiga | 2017-11-06 10:29:54 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
Mimo braki dwójki podstawowych zawodników Asseco Resovia zagrała świetny mecz i w 84 minuty pokonała rewelacyjnie spisujący się od początku sezonu Indykpol AZS Olsztyn.
- Być może te kłopoty paradoksalnie jakoś nam pomogły, aczkolwiek bardzo szkoda chłopaków, że nie mogli zagrać – mówi Michał Kędzierski, rozgrywający Asseco Resovii. - Byliśmy bardzo zmotywowani w tej sytuacji. Myślę, że to było widać na boisku, bo kluczowa była właśnie ta nasza determinacja, którą cały czas pokazywaliśmy rywalom. Odrzuciliśmy ich od siatki, dobrze broniliśmy, wyprowadzaliśmy kontry, które zamieniane były później na punkty. Byliśmy dobrze przygotowani taktycznie m.in. na Kubę Kochanowskiego, który jest mocnym punktem rywala. Potrzebowaliśmy takiego meczu po ostatniej porażce z Gdańskiem – mówi rozgrywający ekipy z Rzeszowa, która od początku sezonu dobre mecze przeplatacie słabszymi. - Mam nadzieję, że wygrana pomoże nam w tej stabilizacji, bo już najwyższy czas, żeby tak się stało. Musimy cały czas zdobywać punkty i piąć się w górę tabeli. Jeśli zagramy tak jak z Olsztynem, to nie powinno być źle – stwierdza Kędzierski, MVP sobotniego meczu z Indykpolem AZS Olsztyn.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.