PlusLiga | 2017-11-05 12:47:39 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: Aluron Virtu Warta Zawiercie
- Musimy myśleć od meczu do meczu, koncentrować się na najbliższym przeciwniku. W sporcie nie jesteś w stanie planować długoterminowo. Jedno jest pewne – wszyscy nasi zawodnicy są skupieni, zmotywowani i każdego dnia prezentują właściwe podejście do pracy. Jestem usatysfakcjonowany poziomem, który osiągnęliśmy i mam nadzieję, że utrzymamy ten kierunek, bo to oznaczałoby, że wciąż idziemy do przodu – podkreśla Emanuele Zanini, trener Aluronu Virtu Warty Zawiercie, przed poniedziałkową (18.00) domową rywalizacją z Cerradem Czarnymi Radom.
Po starciach z czołówką, Jurajscy Rycerze powoli przechodzą do tych z ekipami środka tabeli. Cerrad Czarni Radom to 7. siła poprzednich rozgrywek. Czy w takich meczach można już realnie liczyć na dalsze zdobycze punktowe? - Moim zdaniem musimy myśleć mecz po meczu. Nie jesteśmy w stanie planować długoterminowo – w sporcie miesiąc czy dwa to bardzo dużo. Myślimy wyłącznie o naszej sytuacji. W poprzednim meczu m.in. z problemami z kostką mierzył się, i nadal się z nimi zmaga, Grzegorz Bociek. Dlatego nigdy nie wiesz, co zdarzy się jutro czy pojutrze. Musimy konkretnie przygotować się do najbliższego spotkania, by pokazać się z jak najlepszej strony. Jedno jest pewne – wszyscy nasi zawodnicy są skupieni, zmotywowani i każdego dnia prezentują właściwe podejście do pracy. Jestem usatysfakcjonowany poziomem, który osiągnęliśmy i mam nadzieję, że utrzymamy ten kierunek, bo to oznaczałoby, że wciąż idziemy do przodu.
Pozytywna energia przy Blanowskiej
Odniesione dwa tygodnie temu we własnej hali historyczne zwycięstwo Aluronu Virtu Warty Zawiercie w PlusLidze może mentalnie pomóc beniaminkowi, zwiększając pewność siebie przed następnym domowym meczem. Tym bardziej w obliczu punktu przywiezionego z trudnego lubińskiego terenu. - Jestem tego pewien. Wierzę w to, że możemy znowu zaprezentować się z taką samą energią, przy równie znaczącym wsparciu kibiców. Z meczu na meczu nasza relacja z fanami staje się coraz mocniejsza, a pozytywne emocje ogarniają halę w coraz większym stopniu – ocenia Emanuele Zanini.
Po raz pierwszy Żółto-Zieloni przystąpią do ligowej rywalizacji nie w weekend, a – ze względu na transmisję telewizyjną – w poniedziałek. - Nie sądzę, by miało to większe znaczenie. Nasi gracze to profesjonaliści. Oczywiście dostosowaliśmy do tego terminu nasz mikrocykl. Jesteśmy przygotowani także na grę w poniedziałek. Będziemy gotowi!
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.