Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-10-29 16:32:35 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Urania szczęśliwa dla gospodarzy

Fot.: Anna Jabłczyk

Team Roberto Santilliego zmierzył się dziś na własnym terenie z drużyną Jastrzębskiego Węgla. Gospodarze od pierwszej piłki prezentowali się dziś bardzo dobrze, z kolei przyjezdni ze Śląska wyglądali na nieco zagubionych w Uranii. Nie do poznania był dziś Salvador Oliva, który w poprzednim sezonie był filarem jastrzębskiej ekipy, a dziś nie potrafił pomóc swoim kolegom. Jastrzębianie byli bardzo blisko przedłużenia losów rywalizacji, ale w końcówce trzeciej partii to olsztynianie mieli więcej argumentów i trzy punkty zostają na Warmii i Mazurach.

Spotkanie skutecznym blokiem otwiera Kochanowski (1:0). Po bloku na Muzaju na koncie gospodarzy jest punkt przewagi (3:2). Olsztynianie lepiej rozpoczynają dzisiejszą rywalizację (5:3). Dobrze na lewym skrzydle spisuje się Oliva, nie pozwalając przeciwnikom na powiększanie różnicy punktowej. Swoim popisowym atakiem ze środka siatki punkt zdobywa Kochanowski (9:6). Ze środka drugiej linii punktuje Quiroga, a w kolejnej akcji myli się Muzaj (11:8). Przy stanie 13:8 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić trener Lebedew. Ze środka siatki punktuje Pliński a zagrywka Rousseaux nie radzi sobie Oliva (16:10). Szczęście jest przy Muzaju i pomimo problemów przynosi swojej ekipie ważny punkt (18:13). Znakomite spotkanie rozgrywa dziś Rousseaux, który tym razem punktuje z lewego skrzydła, a w polu serwisowym skuteczny jest Hadrava. W tej sytuacji o kolejny czas prosi szkoleniowiec ekipy Jastrzębskiego Węgla (22:16). Piłka setowa dla gospodarzy przychodzi wraz z błędem Kampy (24:18). Partię wieńczy blok na Muzaju (25:18).

Drugą partię od udanego zagrania rozpoczynają jastrzębianie (0:1). Skuteczny jest Hadrava i na olsztyńskim koncie jest punkt przewagi (2:1). Przy stanie 5:2 na wydarzenia boiskowe zmuszony jest reagować trener Lebedew. Długą wymianę na swoją korzyść kończą przyjezdni z Jastrzębia i różnice punktowe zostają nieco zniwelowane. Błędy gości nie pozwalają jednak na wyrównanie stanu rywalizacji (7:5). Do remisu doprowadza błąd w ataku Rousseaux i tym razem o czas prosi Roberto Santilli (9:9). Swoje w ataku robi Muzaj i dokłada na swoje konto kolejny punkt (10:10). Po bloku na Hadravie minimalną przewagę budują jastrzębianie (10:11). Po olsztyńskiej stronie siatki zaczynają pojawiać się błędy, co od razu wykorzystują przyjezdni (13:15). Gospodarze nie zwalniają jednak tempa i już po kilku chwilach mają na swoim koncie punkt więcej (16:15). Ze środka drugiej linii punktuje Oliva, a kontrę wykorzystuje Hadrava (17:16). W najważniejszym momencie na wyższe obroty wchodzą olsztynianie i są już coraz bliżej sukcesu także i w drugiej partii (20:17). Na wydarzenia boiskowe reaguje trener ekipy ze Śląska. Sytuację próbuje odwrócić jeszcze Muzaj, a pomaga mu DeRocco swoja punktową zagrywką (21:19). Piłkę setową przynosi gospodarzom atak Kochanowskiego ze środka siatki (24:22). Zmagania w tej partii kończą się po ataku Hadravy (25:23).

Od błedu po stronie olsztyńskiej ekipy rozpoczyna się walka po dłuższej przerwie po poprzedniej partii (0:1). Atak Kochanowskiego daje gospodarzom punkt przewagi (2:1). Przez blok jastrzębian nie przebija się Rousseaux (2:3). Początek tej partii ma wyrównany przebieg (5:5). Żadna z drużyn nie jest w stanie wypracować sobie przewagi (7:8). As serwisowy Muzaja sprawia, że na koncie jastrzębian są już trzy punkty przewagi (8:11). Przy stanie 9:13 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Roberto Santilli. Dobrze do gry wprowadził się DeRocco, co pozwala jastrzębskiej ekipie na utrzymanie na swoim koncie wypracowanej wcześniej przewagi (10:14). Z trudnej sytuacji punktuje Muzaj, po czym myli się w polu serwisowym (16:18). Do remisu doprowadza punktowa zagrywka Buchowskiego i o czas zmuszony jest poprosić Mark Lebedew (18:18). Obie ekipy walczą o każdy punkt (21:21). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są jastrzębianie po ataku Muzaja (23:24). Żadna z ekip nie zwalnia tempa (28:28). Walka w tej partii kończy się z korzyścią dla olsztynian po bloku na Olivie (31:29).



Indykpol AZS Olsztyn – Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:18, 25:23, 31:29)

Składy zespołów:

Indykpol AZS Olsztyn: Kochanowski, Hadrava, Pliński, Woiski, Rousseaux, Andringa, Żurek (L) oraz Kańczok, Zniszczoł, Buchowski;

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Boruch, Kosok, Oliva, Quiroga, Popiwczak (L) oraz Ernastowicz, Lushtaku, DeRocco, Sobala, Strzeżek;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane