PlusLiga | 2017-10-23 11:15:48 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
PGE Skra Bełchatów pokonała Cuprum Lubin 3:0 w meczu szóstej kolejki PlusLigi. Spotkanie było bardzo wyrównane, ale w końcówkach lepsi okazali się bełchatowianie. - Cieszę się, że w najważniejszych momentach zachowaliśmy chłodną głowę i w miarę kontrolowaliśmy to spotkanie – powiedział Grzegorz Łomacz, rozgrywający PGE Skry.
Podopieczni Roberto Piazzy w ostatniej kolejce spotkań PlusLigi podjęli we własnej hali lubinian, którzy przed piątkowym spotkaniem mieli tylko jedną porażkę na koncie. Mecz w Hali Energia był wyrównany, ale w końcówkach skuteczniejsi okazali się gospodarze.
- Byliśmy dobrze przygotowani do tego spotkania, choć czasami brakło nam trochę boiskowej energii. Było to widać u obu drużyn. Wynikało to z tego, że w środę rozgrywaliśmy mecze. Cieszę się, że w najważniejszych momentach zachowaliśmy chłodną głowę i w miarę kontrolowaliśmy to spotkanie – powiedział Grzegorz Łomacz.
Rozgrywający Skry Bełchatów po raz pierwszy w sezonie 2017/18 oficjalnie zagrał przeciwko byłej drużynie. - Na boisku nie było żadnych sentymentów – wyznał zawodnik.
W najbliższej kolejce siatkarze z Bełchatowa zmierzą się na wyjeździe z Cerradem Czarnymi Radom. Mecz zostanie rozegrany w piątek – 27 października w Radomiu.
- Na pewno mamy nad czym pracować, ponieważ w naszej grze pojawiają się przestoje, które musimy wyeliminować. W Olsztynie kosztowały nas one przegraną. Tak jak powiedziałem, mamy nad czym pracować, bo tak naprawdę to dopiero początek sezonu – zakończył Łomacz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.