PlusLiga | 2017-10-23 09:32:17 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
Po czterech porażkach z rzędu z Jastrzębskim Węglem, Asseco Resovia przełamała niemoc. W sobotnim meczu zespół trenera Roberto Serniottiego wygrał po tie-breaku, choć miał też dużą szansę na komplet punktów.
PLUSLIGA: W końcu udało się wam przełamać niemoc w meczach z Jastrzębskim Węglem.
MATEUSZ MASŁOWSKI (libero Asseco Resovii): Jestem bardzo szczęśliwy, bo mój bilans meczów z Jastrzębiem w seniorskich rozgrywkach wynosił 0-6. Udało się wreszcie wygrać i mam nadzieję, że to zwycięstwo popcha nas do przodu.
Nie odczuwacie lekkiego niedosytu, bo przecież prowadziliście 2-0 i przez długi czas też w III secie. Można było więc chyba zgarnąć pełną pulę?
MATEUSZ MASŁOWSKI: Na pewno trochę szkoda, bo moglibyśmy wygrać ten mecz za trzy punkty. Jastrzębie od III seta zaczęło grać dużo lepiej, ale najważniejsze, że wygraliśmy. Ostatnio nie mieliśmy dobrej passy, bo przecież przegraliśmy dwa mecze z rzędu. Miejmy nadzieję, że to zwycięstwo nas dodatkowo napędzi.
W Bełchatowie mieliście spore problemy w przyjęciu, w Jastrzębiu było chyba w tym elemencie nieco lepiej.
MATEUSZ MASŁOWSKI: Za bardzo to nie wiem co się dzieje, bo odpowiedzialny jestem za obronę, ale wydaje mi się, że w tym elemencie jest poprawa i z każdym meczem będzie coraz lepiej.
*więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.