PlusLiga | 2017-10-18 07:26:33 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: Jastrzębski Węgiel
Po dwóch spotkaniach wyjazdowych – z mistrzem Polski ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle oraz beniaminkiem PlusLigi Aluronem Virtu Wartą Zawiercie, teraz przed zespołem Jastrzębskeigo Węgla trzy mecze przed własną publicznością.
Już w najbliższą środę Pomarańczowi podejmą w jastrzębskiej Hali Widowiskowo-Sportowej drużynę Trefla Gdańsk, następnie w sobotę zmierzą się z Asseco Resovią Rzeszów (godz. 14:45), zaś w przyszłą środę 25 października (godz. 18:00) rozegrają u siebie zaległy mecz pierwszej kolejki PlusLigi z BBTS-em Bielsko-Biała.
– Świetna sprawa! Czeka nas dziesięć wspaniałych dni we własnej hali. Mamy wielką szansę zrobić krok naprzód. Zaczęliśmy już w Zawierciu i mam nadzieję, że czekają nas kolejne ciekawe pojedynki, do tego przy pełnych trybunach „domowego” obiektu – ekscytuje się Lukas Kampa, rozgrywający Jastrzębskiego Węgla i MVP meczu w Zawierciu.
Najbliższy rywal jastrzębian to silna ekipa z włoską gwiazdą Andreą Anastasim na ławce trenerskiej. W przerwie między sezonami w klubie z Gdańska nastąpiło prawdziwe „trzęsienie ziemi”. Ze sponsorowania drużyny wycofała się firma LOTOS. Pod znakiem zapytania stanęło dalsze funkcjonowanie klubu i start drużyny w rozgrywkach, ale ostatecznie – mimo tych perturbacji – gdańszczanie przystąpili do gry, i to zachowując zakontraktowany skład.
Przed tym sezonem do zespołu dołączyli: Piotr Nowakowski, Maciej Olenderek, Michał Kozłowski, Kanadyjczycy Tyler Sander i Bradley Gunter oraz Amerykanin Daniel McDonnell. Gwiazdą zespołu jest mistrz świata Mateusz Mika.
Początek środowego meczu o godzinie 18:00
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.