PlusLiga | 2017-10-14 22:49:43 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna
W ramach czwartej kolejki PlusLigi Trefl Gdańsk podejmował u siebie GKS Katowice. W ubiegłym sezonie podopieczni Andrei Anastasiego musieli dwukrotnie uznać wyższość katowiczan, przegrywając do zera, a potem w Spodku rozgrywając tie-break. Kibice mieli nadzieję na zwycięstwo swoich ulubieńców i przerwanie „katowickiej klątwy”. W rzeczywistości gdańszczanie zagrali dość przeciętnie, a wynik rozstrzygnął się na korzyść drużyny gości. Całe spotkanie trwało mniej niż półtorej godziny. I choć ekipa z Gdańska zagrała dość dobrze w bloku, w innych elementach nie szło im już tak dobrze. Ekipa z Katowic zagrała dużo lepsze spotkanie zwłaszcza na zagrywce, przyjęciu i na ataku. W drużynie gospodarzy najlepiej zaprezentował się Artur Szalpuk. Przyjmujący Trefla zdobył 18 punktów w całym spotkaniu (2 z zagrywki, 15 z ataku, 1 z bloku). W drużynie z Górnego Śląska najlepiej punktował Serhiy Kapelus (12). Statuetka MVP powędrowała do rąk Marcina Komendy.
Trefl Gdańsk – GKS Katowice 0:3 (20:25, 23:25, 22:25)
Składy drużyn:
Trefl Gdańsk: Nowakowski, Sanders, Schulz, McDonnell, Szalpuk, Mika, Olenderek (l) oraz Grzyb, Ferens, Kozłowski, Gunter, Jakubiszak, Majcherski (l)
GKS Katowice: Witczak, Komenda, Kapelus, Pietraszko, Kohut, Quiroga, Mariański (l) oraz Krulicki, Butryn, Fijałek, Stelmach, Stańczak (l), Kalembka, Sobański
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.