Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-10-14 08:32:57 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna

Tomasz Piotrowski: Ten czas to sprawdzian dla naszego zespołu

Fot.: Anna Jabłczyk

W trzecim rozegranym meczu zespół BBTS-u Bielsko Biała przed własną publicznością zmierzył się z drużyną Cuprum Lubin. Po zaciętym starciu miejscowi musieli przełknąć gorycz porażki. Pomimo to bielszczanie koncentrują się już na kolejnym ligowym starciu. - Przed sezonem postawiliśmy sobie pewne założenia i dotyczyły one charakteru tego zespołu. Stwierdziliśmy, że pomimo przegranych i ciężkich chwil będziemy stawiali na siebie - przyznał 20-letni przyjmujący BBTS-u, urodzony w Nowym Sączu - Tomasz Piotrowski.

Spotkanie przeciwko Cuprum zakończyło się po czterech odsłonach. Była szansa, żeby przedłużyć losy wspomnianego meczu?

Tomasz Piotrowski
: - Wydaje mi się, że byliśmy w stanie przedłużyć losy tej rywalizacji. Trochę przestraszyliśmy się rywala. Szczególnie w pierwszym secie stłumił nas swoją mocną zagrywką. W drugiej partii zagrali równie dobrze. My - jako drużyna, podnieśliśmy się w trzecim secie, aczkolwiek nie utrzymaliśmy swojej dobrej gry, dlatego mecz zakończył się w czwartej partii.

Jakie warunki postawił w tym starciu rywal z Lubina?

- Bardzo dobrze zagrali w bloku, przez co mieliśmy spore problemy, żeby przebić się na drugą stronę siatki. Poza tym podbijali ważne piłki w obronie. To spotkanie pokazało, że jest w naszej grze nad czym pracować. Przede wszystkim musimy skupić się na coraz lepszym zgraniu. Ponad to, powinniśmy dodać do swojej gry więcej ryzyka i fantazji, żeby pokazać to, na co nas naprawdę stać.

Ten wygrany przez was trzeci set, pokazał potencjał jakim dysponuje BBTS w tym sezonie?

- Tak, jak zagraliśmy w tej trzeciej partii, tak powinniśmy grać w każdym naszym spotkaniu, w każdym rozegranym secie. Musimy walczyć do ostatniej piłki i do każdej akcji iść na maksa, co pokaże naszym rywalom, że my też potrafimy grać w siatkówkę.

W tym sezonie ekipa z Bielska-Białej stanowi ciekawą mieszankę młodości i doświadczenia.

- Zespół mamy praktycznie budowany od nowa. Trochę brakuje nam jeszcze tego zgrania, ale to na pewno wszystko ustabilizuje się z czasem. Teraz jeszcze nie jesteśmy w stanie dać z siebie 100% perfekcji po trzech wspólnie przetrenowanych miesiącach. Mam nadzieję, że powoli zaczyna nam to wychodzić.

Występowałeś w drużynie BBTS-u w Młodej Lidze, gdzie zdobyłeś ze swoją drużyną medal. Teraz grasz w PlusLidze. Jak możesz porównać te rozgrywki?6

- Różnica między nimi jest ogromna. W PlusLidze są zdecydowanie większe wymagania Z pewnością widać ją w dokładności zagrań, sile zespołów oraz charakterze jakim trzeba się pokazać. Nie ma tutaj odpuszczania żadnej akcji.

W meczu przeciwko Cuprum trener dał ci szansę pokazania się na parkiecie.

- W tej ekipie są bardziej doświadczeni gracze niż ja, którzy mają poprowadzić zespół. Bardzo cieszę się, że dostaje szansę gry w PlusLidze w tak młodym wieku. Dobrze, że trener chce postawić na tak młodego przyjmującego, który przyszedł do tej drużyny z rozgrywek juniorskich. Pomimo swoich 20 lat, chcę pokazać trenerowi, że potrafię grać.

W kolejnym ligowym starciu już 18 października zmierzycie się z Cerradem Czarnymi Radom. Jak będą wyglądały przez te dni wasze przygotowania do tego meczu?

- Zdajemy sobie sprawę, że na pewno nie będzie to łatwe spotkanie. Nie możemy wyjść na parkiet z przeświadczeniem, że ten mecz sam się wygra. Musimy tam zagrać z chłodną głową. Przede wszystkim dalej powinniśmy popracować nad tym co nam słabiej wychodziło w poprzednich meczach i skupić się na tym, aby popełniać coraz mniej błędów własnych, które nas przytłaczają w trudnych momentach. Najważniejsze dla nas będzie, żeby wreszcie podnieść się z tego dołka.

Tak jak wspominasz, początek ligi jest dla was trudny - po trzech spotkaniach brakuje na koncie BBTS-u punktów ligowych. Jak na te wydarzenia reaguje drużyna?

- Ten czas to sprawdzian dla naszego zespołu. Przez takie ciężkie chwile, poznaje się charakter człowieka. Wierzę, że tutaj nie będzie żadnego obrażania się tylko wszyscy będziemy trzymać się razem. Przed sezonem postawiliśmy sobie pewne założenia i dotyczyły one charakteru tego zespołu. Stwierdziliśmy, że pomimo przegranych i ciężkich chwil będziemy stawiali na siebie. Chcemy być w tym wszystkim razem i trzymać się jeden z drugim jak rodzina.

Po zakończonym meczu trener Rostislav Chudik zebrał całą drużynę na boisku. Jakie słowa skierował w stronę swoich graczy?

- Trener podziękował nam za mecz. Powiedział, że nadal musimy pracować nad naszą grą oraz skupić się na kolejnym meczu. Trener jest zawsze za nami, jako pierwszy skoczy za nami w ogień. To wspaniały człowiek. Razem z nim możemy wiele osiągnąć, tylko musimy rozruszać tą naszą machinę.


* Rozmawiała: Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane