PlusLiga | 2017-10-13 13:18:32 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
ONICO Warszawa przegrała z MKS Będzin 2:3 wyjazdowe spotkanie 4. kolejki PlusLigi. - Myślę, że gdybyśmy wygrali drugą partię to mecz potoczyłby się zupełnie inaczej. Trzeba jednak przyznać, że zespół z Będzina końcówkę tie-breaka rozegrał po mistrzowsku - powiedział po spotkaniu Andrzej Wrona, środkowy warszawskiej drużyny.
Podopieczni Stephane'a Antigi w czwartkowy wieczór rozegrali bardzo zacięte i wyrównane spotkanie w Sosnowcu. Zespół z Warszawy miał szanse na objęcie prowadzenia w meczu 2:0, ale w końcówce seta numer dwa popełnił kilka błędów.
- Osoby, które był na hali widziały jak graliśmy i chyba nie powinni być zaskoczeni końcowym wynikiem meczu. Uważam, że kluczowy był drugi set. W końcówce tej partii popełniliśmy dużo prostych błędów i przegraliśmy go na przewagi - powiedział Andrzej Wrona.
I dodał: - Myślę, że gdybyśmy go wygrali to mecz potoczyłby się zupełnie inaczej. Trzeba jednak przyznać, że zespół z Będzina końcówkę tie-breaka rozegrał po mistrzowsku. Zachował więcej chłodnej głowy.
W piątek zawodnicy będą mieli chwilę czasu na odpoczynek. Następnie rozpoczną przygotowania do meczu 5. kolejki PlusLigi, w której zmierzą się z Espadonem Szczecin.
- Musimy przeanalizować ten meczu i przed własną publicznością zagrać najlepiej jak tylko potrafimy. Zdobyliśmy punkt na bardzo trudnej hali i terenie, grając bardzo słabo. To pozytyw tego spotkania. Nawet jak gramy źle to potrafimy zdobyć jakiś punkt. Po dniu przerwy zaczniemy przygotowywać się do meczu z Espadonem Szczecin. Taką mamy ligę. Nie ma wiele czasu na odpoczynek, ale przygotowywaliśmy się do sezonu wiele miesięcy, żeby teraz grać i wygrywać - zakończył środkowy ONICO.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.