PlusLiga | 2017-10-08 12:12:00 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: bbtsbielsko.pl
Siatkarze ekipy z Podbeskidzia pomimo dobrego otwarcia meczu z zespołem Indykpolu, w końcowym rozrachunku musieli uznać wyższość swoich rywali. - Skoncentrujemy się na kolejnym meczu, musimy tworzyć solidną grupę wzajemnie wspierającą się. Wtedy przyjdą zwycięstwa - przyznał po meczu zdobywca 18 punktów, atakujący BBTS-u, Oleg Krikun.
Oleg Krikun: - Zagraliśmy bardzo dobrze w pierwszym i czwartym secie. Ograniczyliśmy błędy do minimum i to pozwoliło nam na wygranie pierwszej partii. W drugim i trzecim secie graliśmy z kolei bardzo źle, nic nie funkcjonowało tak jak powinno. Myślę, że musimy dalej pracować, pracować i jeszcze raz pracować. Skoncentrujemy się na kolejnym meczu, musimy tworzyć solidną grupę wzajemnie wspierającą się. Wtedy przyjdą zwycięstwa.
Wiaczesław Tarasow: - Wygraliśmy pierwszego seta, w kolejnych dwóch nasza gra nie wyglądała dobrze. Według mnie mamy problem z koncentracją, której nie umiemy utrzymać przez cały mecz, nie jesteśmy stabilni. Przed czwartym setem zrozumieliśmy, że więcej tak grać nie możemy. Byliśmy lepsi w każdym elemencie, co z kolei sprawiło, że Olsztyn zaczął popełniać błędy. Niestety na końcu to my popełniliśmy o jedną pomyłkę więcej i ostatecznie przegraliśmy ten mecz. W środę zagramy przed naszymi kibicami, mam nadzieję, że postaramy się o prezent dla nich.
Przemysław Czauderna: - Mecz był trudny dla nas, ale w tej lidze nie ma łatwych meczów, szczególnie wyjazdowych. Chcemy walczyć o każdy punkt i set. Na razie mamy bardzo trudne mecze z rywalami, którzy byli w tabeli o wiele wyżej niż my w ubiegłym sezonie, pomimo to nawiązujemy walkę i to cieszy. Szkoda, że nie udało nam się wywalczyć piątego seta, bo byłaby to nagroda za powrót do meczu - każdy kto grał w siatkówkę wie, że to nie jest łatwe po wyraźnym przegraniu dwóch setów.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.