Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-10-07 19:40:00 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna

Damian Wojtaszek: Spodziewaliśmy się trudnego meczu

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

W ramach drugiej kolejki PlusLigi ONICO Warszawa przyjechało do Trójmiasta, aby w gdańsko-sopockiej Ergo Arenie rozegrać ligowy pojedynek. Podopieczni Stephana Antigi przegrali to spotkanie w pięciu setach, zapisując na swoim koncie jeden punkt za ten pojedynek. – Musimy wyciągnąć wnioski z tego, co źle nam wyszło – przyznał po meczu libero warszawskiej ekipy, Damian Wojtaszek.

Już w drugim secie gra siatkarzy z Warszawy wyglądała znacznie lepiej. Wtedy nadszedł czas na dziesięciominutową przerwę, która w tym sezonie zdążyła pokrzyżować plany wielu ekipom. Tak było także w przypadku warszawiaków, którzy w czwartym i piątym secie zagrali znacznie gorzej niż w drugiej partii. Nie można im jednak odmówić energii i charakteru, co zresztą pokazali na boisku. Zatem czego zabrakło drużynie do zwycięstwa? – Wiadomo, jesteśmy młodym zespołem i w niektórych momentach brakuje doświadczenia. Trefl zagrał bardzo dobre spotkanie. Zespół ten walczy o troszeczkę inne cele, my też mamy inne cele. Te cele to szóstka, a gdańszczanie walczą o to, aby być w czołówce. Fajnie, że potrafiliśmy podnieść się po secie, kiedy Trefl wyszedł na prowadzenie 2:1 i udało nam się doprowadzić do tie-breaka. W tie-breaku jest loteria. Nie spuszczamy głów, to dopiero początek ligi – przyznał Wojtaszek.

W pierwszym secie znaczną rolę odegrał wicemistrz świata z 2006 roku, Wojciech Grzyb. Już wtedy gdańszczanie pokazali, że nie poddadzą się tak łatwo. Czy podopieczni byłego szkoleniowca reprezentacji Polski są zaskoczeni tak dobrą grą drużyny Andrei Anastasiego? Czy spodziewali się trudnego pojedynku z gospodarzami? – Od kilku sezonów Wojtek gra bardzo dobrze, więc trzeba się przyzwyczaić do tego, że jest to naprawdę doświadczony zawodnik. Brawo dla niego, że cały czas prezentuje tak wysoki poziom. Musimy wyciągnąć wnioski z tego, co źle nam wyszło, trenować jak najwięcej i zobaczymy, jak to wszystko będzie wyglądało na koniec sezonu. I dodaje: – Tak, spodziewaliśmy się trudnego meczu. Nie będę wymieniał, jacy zawodnicy grają w Gdańsku - gra tam większość reprezentantów. Zespół ten będzie grać w czołówce, a my walczymy o jak najlepsze miejsce.

Przed meczem w Gdańsku warszawiacy mieli na swoim koncie już jeden ligowy pojedynek. Zawodnicy z Pomorza rozpoczęli ligowe zmagania nieco później. Czy miało to wpływ na przygotowania drużyny z Mazowsza? – Nie, nie ma żadnych wymówek. Po prostu Trefl wygrał dziś spotkanie. W pewnym momencie byli lepsi. Uważam, że w głównej mierze zadecydowało przyjęcie. Pozostaje nam walczyć dalej.

Przyjęcie to jeden z wielu siatkarskich elementów. Nawet jeśli według zawodnika warszawiacy zagrali nieco słabiej w przyjęciu, nie można odmówić im walki w obronie, ataku czy na zagrywce. Zwłaszcza, że w tym ostatnim elemencie wywarli presję. – Chcemy pokazywać w każdym meczu, nawet jeśli nie idzie on po naszej myśli, że ten charakter przekładamy na boisko i będziemy starali się wygrywać tym charakterem.

Być może istotne dla losów środowego pojedynku była także postać Stephana Antigi. Francuz nie był dostępny dla zespołu podczas jego przygotowań do sezonu – w tym czasie trenował reprezentację Kanady. Czy według libero było to utrudnienie? – Nie. Wiadomo, że jakby był to byłoby troszeczkę łatwiej. Wydaje mi się, że nie miało to jakiegoś większego wpływu. Na dzień dzisiejszy jest skype, różne połączenia wideo, więc takie rzeczy można załatwiać. Takie pytanie powinno raczej paść do chłopaków, którzy przepracowali cały okres przygotowawczy - mnie prawie cały okres nie było, bo byłem na kadrze.

Kolejny mecz ONICO zagra z GKS Katowice. Ci pokonali w pierwszej kolejce Cerrad Czarnych Radom. Czego spodziewają się siatkarze ze stolicy? – Kolejnego trudnego pojedynku. Katowice prezentują bardzo dobry poziom, graliśmy przeciwko nim na memoriale Gołasia. Wówczas zagrali naprawdę dobre spotkanie, a mecz rozstrzygnął się w tie-breaku. Mam nadzieję, że kibice dopiszą w poniedziałek, 9 października, w Torwarze i poniesie nas to do zwycięstwa – zakończył zawodnik.

* zebrała i opracowała Agnieszka Kaźmierska (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane