PlusLiga | 2017-10-06 11:30:31 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
Michał Szalacha w lutym tego roku doznał poważnej kontuzji - zerwał ścięgno Achillesa. Po kilku miesiącach żmudnej rehabilitacji powrócił do gry. W tym sezonie reprezentuje barwy Łuczniczki Bydgoszcz. Podczas ostatniego meczu w Katowicach zdobył 11 punktów, atakując ze skutecznością 78%. - W ostatnim sezonie nie miałem wielu okazji, żeby poczuć smak zwycięstwa. Osobiście bardzo się cieszę, że wróciłem do gry po kilku miesiącach przerwy, która była spowodowana kontuzją. To zwycięstwo nad GKS-em to naprawdę świetne uczucie - powiedział środkowy w specjalnej rozmowie z naszym portalem.
PLUSLIGA.PL: Jakie to uczucie wygrywać?
MICHAŁ SZALACHA: Bardzo fajne (śmiech). Domyślam się, dlatego pani o to pyta. W ostatnim sezonie nie miałem wielu okazji, żeby poczuć smak zwycięstwa. Osobiście bardzo się cieszę, że wróciłem do gry po kilku miesiącach przerwy, która była spowodowana kontuzją. To zwycięstwo nad GKS-em to naprawdę świetne uczucie. Szkoda, że pierwszy mecz przed własną publicznością przegraliśmy z ONICO Warszawa. Jednak w środę pokazaliśmy silny charakter i dużą wolę walki. Naszym celem było poprawienie swojej gry względem pierwszego spotkania w PlusLidze. Cieszę się, że udało się nam go zrealizować.
Bardzo szybko zapomnieliście o porażce z warszawską drużyną.
- Wiedzieliśmy, że jesteśmy mocni. Byliśmy pewni tego, że jeśli zagramy swoją siatkówkę to mamy szanse na zwycięstwo. Warszawianie natomiast pokazali, że są bardzo wyrachowaną drużyną. Krótko mówiąc pokazali nam miejsce w szeregu. Myślę, że to zespół, który będzie walczył o wysokie cele w tym sezonie. To oczywiście nie usprawiedliwia nas, że przegraliśmy z nimi 0:3. Uważam, że mogliśmy zagrać lepiej, tym bardziej, że to było otwarcie nowego sezonu i graliśmy we własnej hali, i przed swoimi kibicami.
Kibicom będziecie mieli szansę wynagrodzić pierwszą porażkę w sezonie już w najbliższą sobotę, bo gracie u siebie z MKS-em Będzin.
- To prawda. Po środowym meczu w Katowicach skupiamy się tylko na tym spotkaniu. Tak jak pani powiedziała – gramy u siebie i musimy wykorzystać atut własnej hali, i kibiców. Mogę wszystkich zapewnić, że będziemy walczyć i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby to był dobry mecz.
* rozmawiała Katarzyna Porębska (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.