Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-10-05 19:27:35 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna

Stephane Antiga: Znam tę drużynę od dawna

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Po udanym występie Kanadyjczyków w mistrzostwach strefy NORCECA Stephane Antiga wrócił do Polski, by poprowadzić warszawiaków w ligowych zmaganiach, jednak dopiero wczoraj po raz pierwszy fizycznie poprowadził ONICO Warszawę. Jak przyznaje Francuz, mimo porażki warszawiaków w pięciu setach, należy cieszyć się z ostatecznego wyniku tego spotkania. – Myślę, że wynik, który uzyskaliśmy, jest dobry – przyznaje były szkoleniowiec biało-czerwonych.

Zaledwie kilka dni temu zakończył się sezon reprezentacyjny dla kanadyjskiej drużyny. Ekipa z Ameryki Północnej zajęła trzecie miejsce w mistrzostwach strefy NORCECA, zapewniając sobie awans do przyszłorocznych Mistrzostw Świata. Trener Kanadyjczyków nie ukrywa, że jest zadowolony z występów swoich podopiecznych. – To był bardzo fajny sezon – zdobyliśmy dwa brązowe medale. Ale najważniejszym celem była kwalifikacja. Wcześniejszym sukcesem był występ w Lidze Światowej. Jestem bardzo zadowolony – mówi Francuz.

Wydaje się, że są różnice między prowadzeniem Kanady a Polski. Przede wszystkim można odnieść wrażenie, że w Polsce jest spora presja na osiąganie wyników. Czy rzeczywiście tak jest? – Presja jest taka sama, bo chcemy wygrywać każdy turniej. Można powiedzieć, że jest presja wewnętrzna. Na pewno było więcej spokoju. Nie ma tam dużo mediów, siatkówka nie jest tak popularna, jednak śledzą to, co codziennie robimy na boisku.

Jak się okazuje, były trener Polaków obserwował poczynania biało-czerwonych w tym sezonie reprezentacyjnym. – Oglądałem dużo ich meczów. Szkoda, bo Mistrzostwa Europy odbywały się w Polsce. Organizacja była świetna, dużo kibiców było na trybunach. Szkoda, bo wszyscy chcieli zagrać w jednym czy dwóch meczach więcej.

Dla Francuza praca z ONICO Warszawą jest swoistym debiutem. Francuski szkoleniowiec po raz pierwszy w swojej karierze będzie prowadzić zespół ligowy. Jakie ma oczekiwania związane z „nową” funkcją? – Chciałem prowadzić i reprezentację, i klub. Taki projekt był bardzo ciekawy. Mamy fajną drużynę i spodobało mi się to. Zdaję sobie sprawę, że trzeba więcej pracować. Myślę, że warto. Będzie fajnie pracować i z Kanadą, i z ONICO.

Tym samym Antiga będzie aktywnie łączyć pracę w Kanadzie i Polsce. Choć pełnienie podwójnych obowiązków zazwyczaj nie jest łatwe, decyzja Antigi spotkała się ze zrozumieniem ze strony kanadyjskiej federacji. - Byłem zadowolony, że kanadyjski związek to zaakceptował. Przez trzy lata w okresie październik–maj nie byłem trenerem, a to jest naprawdę długi czas - informuje kibiców francuski szkoleniowiec.

Łączenie pracy trenerskiej w klubie i reprezentacji oznacza czasem brak udziału w przygotowaniach jednej lub drugiej drużyny. Czy dla klubu z Warszawy był to problem? – Myślę, że nie – odpowiada krótko Antiga. I dodaje: – Codziennie były rozmowy z zawodnikami. Oglądałem każdy ich trening. To prawda, że jestem tutaj pierwszy dzień fizycznie z drużyną, ale wygląda na to, że znam drużynę od dawna.

Mecz przeciwko Treflowi Gdańsk był pierwszym pojedynkiem, w którym Stephane Antiga pojawił się osobiście. Jego podopieczni zafundowali mu pięciosetowy pojedynek. Jak ocenia mecz szkoleniowiec? Czy jego zawodnicy wywiązali się z tego, czego od nich oczekiwał? – Myślę, że jest to dla nas dobry wynik. Oceniam te pięć setów w Gdańsku pozytywnie. Wolę wygrać, jak każdy, ale ten zespół jest naprawdę dobrą drużyną. Jest jednym z pretendentów do mistrzostwa.

Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania spodziewano się wyrównanego meczu po obu stronach siatki. A czego spodziewał się szkoleniowiec warszawiaków? – Spodziewałem się, że będzie ciężko. Myślę, że możemy grać świetnie, ale Trefl też może tak grać. Kozłowski gra dobrze, ale myślę, że Sanders da dużo drużynie, jest to naprawdę super rozgrywający. Ta drużyna będzie grała bardzo dobrze, jestem tego pewien.

Zaraz po meczu libero ONICO, Damian Wojtaszek, przyznał, że drużyna miała problem z przyjęciem. A nad czym, zdaniem szkoleniowca, powinni popracować jego podopieczni? – Nie zaglądałem jeszcze do statystyk. Dzisiaj zagrywaliśmy dobrze. Mamy dobrą drużynę, jeśli chodzi o serwis. To znaczy, że albo Gdańsk nie przyjmował dobrze albo my zagrywaliśmy dobrze. Różnica jest minimalna. Jeśli chodzi o element do poprawy to jest nim atak. Myślę, że możemy atakować lepiej – zakończył Antiga.


* Zebrała i opracowała Agnieszka Kaźmierska (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane