PlusLiga | 2017-10-05 22:25:07 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: Aluron Virtu Warta Zawiercie
Już jako 13-latek mierzył 187 cm, więc był niemal skazany na siatkówkę, choć zaczynał od… futbolu, jako środkowy obrońca. Mistrz świata z 2014 roku i jedna z największych gwiazd naszego niedzielnego rywala. Przedstawiamy "Asa Trefla" - Mateusza Mikę.
Ma 26 lat, gra na pozycji przyjmującego. Od 2014 roku nieprzerwanie w gdańskich barwach, gdzie - obok Asseco Resovii - spędził większą część swojej kariery. Punktem zwrotnym okazał się pobyt we francuskim Montpellier UC, skąd Mateusz Mika wrócił jako zawodnik dojrzalszy, lepszy i z miejsca stał się jednym z kluczowych ogniw w polskiej siatkówce.
Efekt? Mistrzostwo świata w 2014 roku, wywalczone z Biało-Czerwonymi w roli jednego z filarów naszej kadry. Aż strach pomyśleć, jak rozwijałby się kapitan Trefla, gdyby nie ciągnące się za nim problemy zdrowotne. To właśnie ze względu na to, iż chciał raz a dobrze rozprawić się z urazami, omijały go kolejne powołania od Ferdinando De Giorgiego. Właśnie rozegrał pierwszy ligowy mecz po operacji kolana, a Gdańskie Lwy pokonały 3:2 ONICO Warszawa na inaugurację PlusLigi. Mierzący 207 cm zawodnik tradycyjnie był jedną z kluczowych postaci - i sportowo, i statystycznie.
Chłopak z gitarą
Poza boiskiem gra też… na gitarze! Podobno gdyby nie ścieżka sportowa, w hali przy Blanowskiej mógłby wystąpić jako gwiazda rocka. Na parkiecie siatkarskim, zdaniem trenera Anastasiego, jego gwiazda po powrocie do pełnej dyspozycji rozbłyśnie za 2-3 miesiące, ale i tak w niedzielę siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie muszą zwrócić szczególną uwagę.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.