PlusLiga | 2017-10-04 10:30:01 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
- Sparing z PGE Skrą Bełchatów był, można powiedzieć, bardzo rozrywkowy - trochę show dla kibiców, żeby dobrze rozpocząć sezon, bo nie ma co ukrywać, że bardzo liczymy na pomoc i wsparcie naszych fanów już od pierwszej ligowej potyczki - mówi asystent Marka Lebedew przed pierwszym spotkaniem Jastrzębskiego Węgla w PlusLidze, zaplanowanym na 8. października.
PLUSLIGA.PL: Zakończył się okres przygotowań do nowego sezonu PlusLigi. Powinna martwić spora liczba przegranych sparingów?
LESZEK DEJEWSKI: Faktycznie, trochę tych porażek było, dlatego tym bardziej ucieszyła nas wygrana z PGE Skrą Bełchatów w minioną środę. Wróciliśmy do swojej gry, myślę, że poniosła nas publiczność, a także emocje związane z prezentacją drużyny. Pokazaliśmy w końcu, że potrafimy grać, choć nie było to jeszcze to, czego oczekujemy - było zbyt dużo przestojów. Trochę ostatnio martwiliśmy się o naszą dyspozycję, ale na szczęście zostało jeszcze kilka dni do inauguracji PlusLigi i myślę, że ten czas należycie spożytkujemy. W sobotę zagraliśmy jeszcze jedno spotkanie towarzyskie z Berlinem, w Legnicy (przegrane 1:3 - red.). Czekamy też na Jasona DeRocco, żeby w końcu wrócił z reprezentacyjnych wojaży.
We wcześniejszych sparingach nie za dobrze spisały się główne armaty JW, Muzaj i Oliva, ale w środę było już znacznie lepiej.
- Rzeczywiście, trochę martwiliśmy się o ich formę, ale też wiedzieliśmy, że to w końcu musi zaskoczyć. Fizycznie wszystko było OK, trochę szwankowała natomiast współpraca z rozgrywającym. W spotkaniu ze Skrą było znacznie lepiej. Czasami przydaje się taki zimny prysznic w postaci sparingowych porażek - żeby przemyśleć co robimy dobrze na treningach, a co źle, żeby wyciągnąć wnioski.
Rodrigo Quiroga też wraca powoli na dobre tory, widać, że coraz lepiej czuje się w zespole.
- Znaliśmy jego wartość i daliśmy mu czas, żeby się odbudował. U nas w zespole ma zastąpić Scotta Touzinskiego z poprzedniego sezonu i uważam, że w tej roli się sprawdza. Na pewno nie jest to widowiskowy zawodnik, ale ma pomóc nam w przyjęciu, w kończeniu trudnych piłek. Liga będzie długa i jestem przekonany, że zdąży się rozkręcić. Fizycznie zespół jest bardzo dobrze przygotowany do sezonu, głowy też powoli wracają na odpowiednie miejsce, a pomagają w tym choćby takie spotkania, jak to ze Skrą sprzed tygodnia.
* rozmawiała Ilona Kobus (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.