Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-09-29 20:10:12 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna

Artur Szalpuk: Szukałem najlepszej możliwej opcji

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Artur Szalpuk jest jedną z wielu nowych twarzy w gdańskim Treflu. 21-letni zawodnik do ekipy znad morza dołączył po sezonie spędzonym w barwach bełchatowskiej PGE Skry. W rozmowie z naszym portalem młody siatkarz odpowiada na pytania m.in. o tym, jak podoba mu się miasto i czy miał chrzest bojowy. – Gdańsk jest bardzo dobrym miastem do życia – przyznaje zawodnik.

Ostatni sezon spędziłeś w Bełchatowie. Skąd pomysł na przejście do Gdańska?

Artur Szalpuk:
- Po ostatnim sezonie stwierdziłem, że potrzebuję więcej możliwości do grania, rozwijania się, poprawy swoich umiejętności. Szukałem najlepszej możliwej opcji, dzięki której będę więcej grał i taką opcją był klub z Gdańska.

Przed Tobą do klubu trafił Twój przyjaciel, Maciej Olenderek. Czy on był jednym z powodów przejścia do Gdańska?

- Maćka bardzo lubię i bardzo się cieszę, że znów będziemy mieli okazję wspólnie zagrać, bo wspólnie spędzone dwa lata w Warszawie to był naprawdę dobry okres. Nigdy nie kierowałem się sympatiami osobistymi, jeśli chodzi o to, z kim będę grał w drużynie, a z kim nie i jeśli chodzi o przenosiny do klubu, więc ten aspekt nie był najważniejszy przy wyborze.

W drużynie znasz zapewne więcej zawodników niż tylko Maćka. Z którym z nich dogadujesz się najlepiej na boisku?

- Dobre kontakty mam z Mateuszem Miką. Poznaliśmy się na kadrze.

Z tego, co mówił Mateusz, to razem jeździcie samochodem na treningi.

- No tak, muszę mu pomagać w ciężkich sytuacjach, więc go wożę (śmiech). Mnie to nie przeszkadza. Mieszkamy obok siebie, kilku chłopaków z drużyny też mieszka na tym osiedlu. Wspólnie jeździmy, akurat tak się zdarzyło, że ja jeżdżę z Mateuszem. Jak to w drużynie – nie ze wszystkimi musimy się lubić, ale tutaj jest naprawdę sympatycznie i staram się utrzymywać dobre stosunki z każdym.

Drużyna rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu na początku sierpnia, Ty w tym czasie trenowałeś z kadrą, zatem dołączyłeś później. Czy ciężko było Ci się odnaleźć w nowej drużynie?

- Do drużyny dołączyłem w tym kiepskim, niefortunnym momencie – sytuacja finansowa klubu, wycofanie się sponsora. Tylko pod tym względem dołączenie do zespołu było dla mnie trudne. Gra i wejście w trening nie były dla mnie problemem.

Jak przywitali Cię w drużynie Twoi nowi klubowi koledzy? Miałeś chrzest bojowy?

- Nie, jeszcze nie miałem. Właściwie nigdy nie spotkałem się z chrztem bojowym. Wiem, że teraz w Cerrad Czarnych Radom zawodnicy musieli coś zaśpiewać. A ja jestem okropnym piosenkarzem, więc całe szczęście, że tego nie mieliśmy (śmiech). Zapewne będę musiał postawić pizzę albo kolację, ale jeszcze mnie to ominęło.

W Elblągu zagrałeś swoje pierwsze mecze w barwach nowego klubu. Jakie masz odczucia po tych pierwszych spotkaniach?

- Zawsze powtarzam, że sparingi to sparingi, w lidze będzie zupełnie inaczej. Myślę, że mamy ciekawą drużynę. Dojdzie do nas jeszcze trzech zagranicznych zawodników, którzy podniosą poziom drużyny i treningów. Najbardziej cieszę się, że miałem okazję zagrać i przygotować się dobrze do sezonu.

W ostatnim czasie klubu nie omijały problemy finansowe. Czy dla Ciebie była to dodatkowa motywacja do tego, aby pokazać się na boisku z jak najlepszej strony?

- Nie, absolutnie. Tak jak mówił trener Anastasi na konferencji – nie wiedzieliśmy, jak to się potoczy. I gdybyśmy wtedy się poddali, to wtedy te dwa tygodnie przygotowań do sezonu mielibyśmy stracone i bylibyśmy w gorszej formie. Poza tym trenujesz również dla siebie, bo gdyby zdarzył się ten negatywny scenariusz to znalazłbyś się w innym klubie i też musiałbyś też się jakoś reprezentować. To był okres, że gdzieś to z tyłu głowy siedziało, nie pomagało ci, ale musiałeś się przemóc i po prostu trenować dla siebie, żeby być w dobrej formie.

W trakcie Mistrzostw Europy Polska rozgrywała swoje mecze w Ergo Arenie. Jak Ci się podoba hala?

- W hali miałem okazję grać wcześniej. Wiadomo jednak, że na meczach reprezentacyjnych ludzi jest więcej, hala się wypełnia i atmosfera jest niesamowita. Jest to dość przyjazna hala. Większość zawodników dzieli sobie hale na lepsze i gorsze. Dla mnie ta hala jest przyjazna, czuję się tutaj bardzo dobrze. Fajnie byłoby, gdyby przychodziło dużo kibiców i potrafiliby też stworzyć bardzo fajną atmosferę.

Podczas treningów i sparingów współpracujesz z trenerem Anastasim. Jak oceniasz współpracę z włoskim szkoleniowcem? Czy cieszysz się, że współpracujesz z byłym szkoleniowcem polskiej reprezentacji?

- Tak, zdecydowanie tak. Po tych trzech tygodniach mogę wypowiadać się w samych pozytywach na temat tej współpracy, na temat treningów prowadzonych przez trenera. Oby było tak dalej. Wiem, że podobno może trochę więcej krzyczeć (śmiech), więc też na to się przygotuję. Ja jestem przyzwyczajony i on też chce dla nas jak najlepiej.

Ligę rozpoczynacie od meczu z Twoim pierwszym plusligowym klubem – ekipą z Warszawy. Czy ten mecz będzie mieć dla Ciebie szczególne znaczenie?

- Jeżeli ten mecz ma mieć jakieś szczególne znaczenie, to tylko takie, że będzie to pierwszy mecz drużyny w PlusLidze, a nie, że gramy z moim pierwszym klubem. To było już dość dawno jak dla mnie. Ta drużyna kompletnie się zmieniła, mają inną nazwę, nowego sponsora, nowych zawodników, nowe logo – wszystko mają nowe. Ja z tym klubem nie jestem jakoś specjalnie związany, więc jeśli będą mi towarzyszyć jakieś emocje to tylko dlatego, że zaczynamy sezon.

W swoim siatkarskim dorobku masz m.in. srebrny medal z ostatnich Mistrzostw Polski. Jaki cel stawiasz sobie przed nadchodzącym sezonem?

- Rozwój swoich indywidualnych umiejętności, moja dobra gra i dobra gra drużyny, która będzie zadowalała naszych kibiców. Uwielbiam stawiać sobie wysokie cele, ale nie chcę, żeby wszyscy zaraz mówili, że jesteśmy kandydatem do medalu. Powinniśmy na spokojnie stawiać sobie mniejsze cele – na przykład, żeby dostać się do szóstki i grać w fazie play–off. Myślę, że to już jest taki bardziej realny cel, który powinniśmy sobie postawić.

W ostatnim sezonie Trefl zajął ósme miejsce. W tym sezonie, aby walczyć o medal trzeba znaleźć się w najlepszej szóstce. Nawet jeśli mówisz, że trzeba stawiać sobie te mniejsze cele...

- Mówię tutaj o sobie, nie o drużynie. Bardziej miałem na myśli gdańskie media. Nie wiem, jak tutaj to wygląda, ale na tyle, na ile znam dziennikarzy to wiem, że bardzo, bardzo łatwo można napompować balonik. A jest to kompletnie niepotrzebne.

Czy mimo to pojawia Ci się gdzieś w tyle głowy ta myśl, że fajnie byłoby zdobyć medal z Treflem już w pierwszym sezonie?

- Byłoby fantastycznie, gdyby nam się udało. Tak jak wspomniałem, na papierze to każdy może gdybać, a wszystko zweryfikuje liga i pierwsze mecze. To pokaże, kto jest mocny, kto jest słabszy, kto musi walczyć. Na pewno byłoby to fantastyczne uczucie, ale poczekajmy do startu ligi. Zobaczymy, co się wydarzy.

Na koniec przyjemne pytanie. Czy masz już jakieś ulubione miejsce w Gdańsku? Jak podoba Ci się miasto? Jest coś, co Cię w nim denerwuje? Maciek Olenderek narzekał, że jest dużo dziur na drogach.

- Faktycznie jest dużo dziur. Na pewno na trasie między naszymi mieszkaniami a halą jest tych dziur naprawdę bardzo dużo. Chyba już w każdą wpadłem (śmiech). Bardzo mi się tutaj podoba. Mieszkam blisko morza. Szczególnie teraz, kiedy jeszcze świeci słońce, fajnie jest przejść się na kawę gdzieś przy plaży albo pochodzić po piasku. Jeszcze się nie kąpałem w morzu, woda jest zimna. Gdańsk jest bardzo dobrym miastem do życia. Pochodzę z Warszawy, więc jestem przyzwyczajony do dużych miast.

Bełchatów to małe miasto.

- No tak, w porównaniu do Bełchatowa jest duża dysproporcja. Jest więcej restauracji. Lubię wyjść i gdzieś na mieście dobrze zjeść. Tutaj mam duży wybór. Chociażby dlatego rynek też jest bardzo ładny.


* Z Arturem Szalpukiem rozmawiała Agnieszka Kaźmierska (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane