PlusLiga | 2017-09-27 11:59:30 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
- Cieszę się, że każdy w naszej ekipie swobodnie używa języka angielskiego. Język polski jest bardzo ciężki do zrozumienia i miałbym z nim wiele problemów! Myślę, że aplikacja z tłumaczem będzie moim najlepszym przyjacielem –śmieje się Robbert Andringa, nowy przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn. Holender opowiada o największych zaskoczeniach, oczekiwaniach i szansach w nowym sezonie.
PLUSLIGA.PL: W ten weekend wasza drużyna zaprezentowała się oficjalnie swoim kibicom. Poczułeś tę mityczną atmosferę wokół siatkówki w Polsce?
ROBBERT ANDRINGA: Muszę przyznać, że prezentacje zespołu, organizowane z takim rozmachem są dla mnie czymś nowym. W poprzednich drużynach w jakich grałem, oczywiście byliśmy oficjalnie prezentowani, ale nigdy nie w takim stylu jak zrobił to Indykpol AZS Olsztyn! Wtedy zrozumiałem, że siatkówka w Polsce i w Olsztynie jest czymś innym niż dotychczas doświadczyłem. To bardzo mi się spodobało. Było mnóstwo ludzi, którzy przyszli nas przywitać i było to naprawdę cudowne!
Co po przyjeździe do Polski najbardziej Cię zaskoczyło?
- Dla mnie najbardziej zaskakująca rzecz miała miejsce podczas Memoriału Ambroziaka w Warszawie. Był to turniej przedsezonowy i naprawdę nie spodziewałem się aż tylu dziennikarzy i fotografów. Kolejna rzecz jaka mnie zafascynowała to sposób działania systemu challenge. Pokazał mi on, że siatkówka w Polsce stoi na zupełnie innym poziomie niż w ligach, w jakich miałem okazję grać.
* rozmawiała Anna Daniluk (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.