PlusLiga | 2017-09-26 08:34:33 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
Po zmaganiach w mistrzostwach Europy, dużymi krokami zbliża się start PlusLigi. Reprezentant Serbii i środkowy PGE Skry Bełchatów, Srećko Lisinac, opowiedział nam o tym, jak odnajduje się w przebudowanej drużynie oraz na co liczy w mistrzostwach Europy kobiet.
PLUSLIGA.PL: W sobotę zdobyliście pierwsze w tym sezonie trofeum – Superpuchar. Zapewne to był wasz pierwszy cel na ten sezon. Jakie są kolejne?
SREĆKO LISINAC: Bardzo cieszę się, że wygraliśmy to spotkanie. Pierwszy mecz jest zawsze bardzo ważny, aby dobrze rozpocząć sezon i z większą wiarą w kolejne wygrane przystąpić do kolejnych spotkań. Myślę, że ten sobotni mecz nie zaczęliśmy dobrze, ale potem z każdą piłką graliśmy coraz lepiej. Niestety nie uniknęliśmy błędów. Z pewnością możemy grać jeszcze lepiej. Przeanalizujemy, co było dobrze, a co nie i nad tymi mankamentami będziemy pracować. Do kolejnego meczu mamy troszeczkę czasu i mam nadzieję, że wtedy zaprezentujemy się jeszcze lepiej.
W obydwóch zespołach, walczących o Superpuchar, nastąpiło kilka zmian, zarówno w drużynie jak i w sztabie trenerskim. Jak odnajdujesz się w nowym zespole, z nowymi trenerami?
- Muszę powiedzieć, że nastroje są bardzo dobre. Nie byłem z drużyną od początku przygotowań (ze względu na udział w ME z reprezentacją Serbii – przyp. red.), ale od pierwszego dnia odkąd jestem w Bełchatowie, bardzo dobrze pracujemy, w drużynie panuje dobra atmosfera, trener daje nam dużo dobrej energii. Wszyscy razem bardzo dobrze się czujemy.
* rozmawiała Dorota SdH (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.