PlusLiga | 2017-09-10 13:59:48 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
Przyjechał do Polski, żeby odbudować się mentalnie i udowodnić, sobie przede wszystkim, że wciąż może grać na wysokim, międzynarodowym poziomie. - Zespół jest stworzony z ludzi, którzy chcą tutaj być nie tylko ze względu na finanse, ale dla siebie nawzajem - stwierdził pytany o pierwsze wrażenia z pobytu w Jastrzębskim Węglu. 30-letni argentyński przyjmujący w minionym sezonie grał w Dubaju, wcześniej występował m.in w Grecji, Włoszech i Brazylii.
PLUSLIGA.PL: Jastrzębski Węgiel to czternasty klub w pana karierze. Sporo tego…
RODRIGO QUIROGA: Tak, dość często zmieniałem miejsca i kluby. Nie wiem czy to brzmi dobrze, czy źle dla kogoś, kto spojrzy na tę listę. Według mojej oceny, możliwość grania w różnych krajach - Argentynie, Włoszech, Grecji, Brazylii czy ostatnio Emiratach Arabskich sprawiła, że bardzo dojrzałem jako człowiek i zawodnik. Nawet ten ostatni sezon, w Dubaju sporo mnie nauczył. Nie ma co ukrywać, to nie jest liga, która imponuje poziomem i tej jakości najbardziej mi brakowało. Było natomiast kilka innych korzyści i nazwijmy to, pozytywnych aspektów. Byłem jedynym obcokrajowcem w drużynie i właściwie cała presja i odpowiedzialność za wynik skupiała się na mojej osobie. Wydaje mi się, że to udźwignąłem i tym sposobem zyskałem na wartości. Niemniej jednak, jestem bardzo szczęśliwy, że zbliżający się sezon ligowy spędzę w Polsce, w Jastrzębskim Węglu, gdzie czeka mnie rywalizacja na wysokim poziomie, tak w lidze, jak i w Lidze Mistrzów. Po sześciu latach spędzonych poza Europą, wróciłem w końcu pograć w siatkówkę na Stary Kontynent.
Dlaczego zdecydował się pan pojechać do Dubaju?
- Nie będę owijał w bawełnę - po postu nie za bardzo miałem w czym wybierać, jeśli chodzi o oferty klubowe. Poza tym, moja sytuacja finansowa w ciągu ostatnich dwóch lat także nie była najlepsza, więc czynnik ekonomiczny był niewątpliwie istotny. Przez ostatnie trzynaście lat często grałem w niezłych drużynach i uznałem, że ten jeden sezon w Emiratach nie spowoduje jakiejś gwałtownej zapaści mojej formy. Jednak cały czas miałem w głowie jedno - żeby wrócił do gry na wysokim poziomie. Wydaje mi się, że w Jastrzębiu znalazłem odpowiednie miejsce.
* rozmawiała Ilona Kobus (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.