PlusLiga | 2017-09-01 12:46:30 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: Indykpol AZS Olsztyn
W kolejnym meczu sparingowym, olsztyńscy akademicy musieli uznać wyższość LOTOSU Trefla Gdańsk, przegrywając po długim i zaciętym spotkaniu 2:3.
Czwartkowy sparing rozpoczął się od proawdzeniach ekipy z Gdańska. Gdy olsztynianie popsuli serwis, Lotos Trefl prowadził 5:3. I choć olsztynianie w mgnieniu oka odrobili straty (5:5), to po chwili ponownie gdańszczanie wyszli na trzypuntkowe prowadzenie (m.in. dzięki atakom Mateusza Miki). Straty w stolicy Warmii i Mazur starali się odrobić m.in. Miłosz Zniszczoł czy Mateusz Kańczok, co przyniosło kolejny remis (11:11). Od tego momentu na parkiecie trwała walka punkt za punkt, by to znów podopieczni trenera Andrea Anastasiego osiągnęli przewagę w końcówce i wygrali pierwszą partię 25:21.
Drugi set rozpoczął się od prowadzenia gdańszczan, a kiedy kolejnym skutecznym atakiem popisał się Piotr Nowakowski, jego drużyna prowadziła 3:1. Po chwili jednak do głosu doszli olsztyńscy akademicy, dzieki którzy m.in. dobrym zagrywkom Adriana Buchowskiego nie dość, że odrobili straty, to objęli prowadzenie. Dobra gra w obronie oraz wykorzysytwanie kontrataków sprawiły, że Indykpol AZS utrzymywał przez cały czas trzy punkty przewagi. Do skutecznego Buchowskiego dołączył Kańczok (10/13 skończonych ataków) i to m.in. dzięki ich uderzeniom Indykpol AZS wygrał 25:16,a w całym meczu mieliśmy remis 1:1.
Dobra gra zawodników prowadzonych przez trenera Roberta Santilliego trwała również i w trzeciej partii. Po skutecznym bloku M. Zniszczoła, Indykpol AZS prowadzil już 4:1. Mimo, że olsztyńscy akademicy jeszcze przez dłuższą chwilę utrzymywali dwa punkty przewagi, to mozolna pogoń gdańszczan przyniosła efekt w postaci wyrównania (9:9). W dalejsze części partii trwała walka punkt za punkt, aż do udanego ataku Buchowskiego. Od tego momentu olsztynianie dyktowali warunki gry na parkiecie (17:14). I gdy wydawało się,że do AZS pewnie wygra tą partię, to gdańszcaznie ponownie poderwali się do walki, odrabiając straty i wychodząc na prowadzenie (20:22). Ostatecznie odsłona zakończyła się zwycięstwem gdańszczan 25:21.
Od poczatku czwartej partii prym na parkiecie wiedli podrażnieni olsztynianie. Co chwile punkty zdobywali Zniszczoł oraz Scheerhoorn, a ponadto gdańszczanie mieli problemy ze skończeniem ataku w pierwszym uderzeniu. Gdy asem serwisowym popisał się Buchowski, Indykpol AZS prowadził 13:8. Straty w ekipie Lotosu Trefla starał się odrobić Damian Schulz, lecz to było za malo. Dobrze dysponowani olsztyńscy akademicy wygrali 25:20 i doprowadzili do tie-breaka.
Tie-break to gra nerwów i wyrównanej gry po obu stronach siatki. Punkty na zmiane zdobywali Buchowski oraz Schulz. Przy zmianie stron to gdańszczanie prowadzili 8:6. Olsztynianie nie dali za wygraną, a po bloku Blake Scheerhoorn mieliśmy remis 10:10. Osatecznie set zakończył się zwycięstwem Lotosu Trefla Gdańsk 19:17, jak i całe spotkanie 3:2.
W piątek spotkanie rewanżowe – początek o godzinie 12:00.
Indykpol AZS Olsztyn – LOTOS Trefl Gdańsk 2:3 (21:25,25:16,21;25,25:20,17:19)
Indykpol AZS Olsztyn: Woicki (1), Pliński (12), Zniszczoł (5), Buchowski (17), Scheerhoorn (17), Kańczok (22), Żurek (libero) oraz Makowski, Zabłocki, Pietkiewicz (3)
LOTOS Trefl Gdańsk:/b> Kozłowski (2), Nowakowski (10), Grzyb (1), Ferens (12), Schulz (27), Mika (9), Olenderek (libero) oraz Jakubiszak (4), Niemiec (8), Majcherski
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.