Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-07-26 10:31:19 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: ONICO Warszawa

Marcin Nowak: Dzieci pytają mnie o rozmiar buta

Fot.: Magdalena Kudzia

Mimo sezonu wakacyjnego Marcin Nowak, manager programu „Gmina, dzielnica, miasto” ma pełne ręce roboty. Nasz były środkowy niemal codziennie prowadzi treningi siatkarskie dla dzieci i młodzieży. Zachęcamy do lektury wywiadu, w którym Marcin Nowak opowiedział, jak wyglądają treningi w programie „Gmina, dzielnica, miasto”.

Katarzyna Owczarek: Na czym polega program „Gmina, dzielnica, miasto”?
- Program ma na celu popularyzację zajęć sportowych wśród dzieci i młodzieży. Z pomocą naszych partnerów — gmin, dzielnic czy miast — staramy się zorganizować jak najwięcej treningów siatkarskich i ogólnorozwojowych. Zajęcia odbywają się w halach oraz na szkolnych boiskach. Program cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem.

Jak często odbywają się takie treningi?
- Czasami mam nawet trzy treningi dziennie, jednak zazwyczaj zajęcia odbywają się codziennie, każdego dnia w innym miejscu.

Jak wyglądają takie zajęcia? Są to typowe treningi siatkarskie czy trzeba je jednak dostosowywać do wieku uczestników?
- W okresie wakacyjnym większość naszych treningów połączona jest z akcją „Lato w mieście”, w której uczestniczą dzieci w wieku szkolnym, w większości ze szkół podstawowych. Te treningi są dość specyficzne. Dzieciaki chciałyby grać, ale technicznie nie są w stanie rozegrać prawdziwego meczu. Siatkówka to sport techniczny, dlatego, aby móc w pełni cieszyć się grą, potrzeba wielu godzin spędzonych na żmudnych treningach. W związku z tym robię treningi ogólnorozwojowe, podczas których dzieci nabywają ogólną sprawność fizyczną, a przy okazji dobrze się bawią.

Jak zapanować nad dziećmi i jednocześnie zainteresować je treningiem?
- Opiekunowie grup niejednokrotnie byli pod wrażeniem, że tak skutecznie potrafię zapanować nad grupą. Może to kwestia mojego wzrostu i to dlatego dzieciaki czują respekt? Jeśli chodzi o zaangażowanie dzieci w zajęcia, to kluczem do sukcesu jest zaangażowanie całej grupy. Najlepiej sprawdzają się więc różne gry i zabawy.

Wspomniał Pan o wzroście. Jak dzieci reagują na tak wysokiego pana?
- Wiadomo, na początku zadają różne pytania. Jaki ma Pan rozmiar buta? Ile ma Pan lat? Niektóre pytania są naprawdę śmieszne, jednak staram się odpowiedzieć na wszystkie. Z każdym kolejnym treningiem dzieci się do mnie przyzwyczajają, więc kończą się też pytania.

Z kim współpracuje się najłatwiej — dziećmi, młodzieżą czy dorosłymi?
- Biorąc pod uwagę poziom siatkarski, najlepiej współpracuje się z młodzieżą i starszymi zawodnikami. Z nimi można poprowadzić zajęcia czysto siatkarskie. Staram się jednak dopasować zajęcia do wieku uczestników oraz sprostać ich oczekiwaniom. Dla młodszych uczestników organizuję różnego rodzaju zawody, wyścigi i zabawy.

Miał Pan jakieś sytuacje kryzysowe?
- Kiedy pracuje się z dziećmi, trzeba być przygotowanym na awaryjne sytuacje. Na każdym treningu organizuję minikonkursy z nagrodami. Wiadomo, czasem pojawi się płacz, że nie udało się wygrać, ale zawsze staram się na to zaradzić. Mam swoje sposoby na szybką zmianę nastroju u moich podopiecznych.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane