PlusLiga | 2017-05-25 20:22:39 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: PGE Skra Bełchatów
Był w zespole, który zdobywał dla klubu pierwsze trofea. W sezonach 2004/2005 i 2005/2006 zdobył ze Skrą dwa mistrzostwa Polski i dwa Puchary Polski. Robert Szczerbaniuk, bo o nim mowa, odwiedził dziś Bełchatów i halę Energia.
Proszę powiedzieć, co u Pana słychać?
Robert Szczerbaniuk: Cały czas aktywnie gram w siatkówkę. Niedawno skończyłem sezon na Słowacji (występował w zespole VK Prievidza przyp. red.), zdobywając srebrny medal. Wróciłem do Częstochowy, zajmuję się domem, a dziś wpadłem w odwiedziny na kawę do Prezesa Konrada Piechockiego.
Wróciły wspomnienia w momencie wjazdu do miasta?
- Jak najbardziej. Muszę przyznać, że przez te kilka lat Bełchatów bardzo się zmienił. Widziałem nowe centra, różne uliczki, bardzo pozytywnie. Cieszy mnie, że miasto rozwija się w dobrym kierunku.
Jak wspomina Pan te dwa lata w Bełchatowie?
- Mogę mówić tylko w samych superlatywach. Były to wspaniałe chwile, początki Skry, jej pierwsze mistrzostwo i Puchar Polski. W drugim sezonie udało nam się to powtórzyć. Sportowo byłem bardzo zadowolony. Spotkałem też wielu ciekawych i wspaniałych ludzi, których teraz serdecznie pozdrawiam.
Czy Pana zdaniem uda się nawiązać do tych złotych lat?
- Ostatnio złoto trochę uciekło, ale Bełchatów cały czas jest w siatkarskiej elicie. Nie można cały czas wygrywać, byłoby to nudne. Ostatnio wygrywała ZAKSA, ale myślę, że ten srebrny medal był też dużym sukcesem, ponieważ PlusLiga jest coraz bardziej wyrównana. Coraz więcej zespołów prezentuje dobry poziom sportowy. Jeśli dalej będzie tak szło jak do tej pory, to będzie można tylko pozazdrościć.
Kilku kolegów z dawnych lat wciąż gra w zespole PGE Skry.
- Przechodził właśnie Robert Milczarek, też miałem przyjemność z nim grać, jest Mariusz Wlazły - ikona nie tylko bełchatowskiej siatkówki. Szkoda mi tylko Michała Winiarskiego, który musiał przedwcześnie zakończyć karierę z powodów zdrowotnych. Miło się tu wraca i spotyka starych znajomych. Jeśli Prezes zaprosi mnie jeszcze na kawę, to zawsze chętnie przyjadę.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.