PlusLiga | 2017-05-14 17:17:53 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
Paweł Adamajtis w sezonie 2016/17 zagrał w PlusLidze, Serie A1 i Katarze. W rozmowie z PlusLigą opowiada o grze w trzech różnych, a na swój sposób podobnych ligach. - Niczego nie żałuję. Każdy klub i miejsce, w którym grałem wpłynął na mój rozwój i doświadczenie. Niemniej na tę chwilę priorytetem dla mnie jest PlusLiga - mówi atakujący.
PLUSLIGA.PL: Podczas meczów barażowych AZS Częstochowa z Aluron Virtu Wartą Zawiercie zasiadł pan na trybunach hali przy Żużlowej 4. Co pana sprowadziło ponownie do Częstochowy?
PAWEŁ ADAMAJTIS: Mieszkam aktualnie w Częstochowie. Moja dziewczyna ma w tym mieście dobrą pracę i na razie nigdzie się nie przeprowadzamy. Ja wróciłem z podróży po Europie, więc postanowiłem wesprzeć kolegów z drużyny.
Kilka miesięcy temu rozwiązał pan umowę z AZS Częstochowa i zdecydował się przenieś do Włoch. Jak wrażenia po grze we włoskiej lidze?
- Było bardzo fajnie. Uważam, że we Włoszech odrodziłem się siatkarsko. Jestem zadowolony z tej decyzji. Niczego nie żałuję. Później dostałem ofertę z Kataru i zdecydowałem się ją przyjąć. Chciałem kontynuować jeszcze swoją grę w kwietniu. Liga włoska dość szybko się zakończyła w tym sezonie. Teraz już zakończyłem sezon, odpoczywam i pomału nastawiam się na kolejne rozgrywki.
Czy z perspektywy czasu żałuje pan, że na początku zdecydował się na grę w AZS Częstochowa?
- Nie, niczego nie żałuję. Tak naprawdę każdy klub i miejsce, w którym grałem wpłynął na mój rozwój i doświadczenie. W Częstochowie dużo nauczyłem się od Ryszarda Boska czy trenera Michała Bąkiewicza. Tę wiedzę wykorzystywałem podczas gry chociażby we Włoszech. W Italii też nauczyłem się czegoś nowego. Każda wskazówka od trenera jest niezwykle cenna. Myślę, że wszystkie rady, które otrzymałem będę wykorzystywał w przyszłości. Powiem tak, w Częstochowie pewne tryby „nie zaskoczyły”. Niemniej nie mogę powiedzieć, że był to stracony czas. Osobiście wyciągnąłem wnioski. To było kolejne doświadczenie. Byłem zadowolony, że władze klubu na mnie postawiły. Później jednak otrzymałem propozycję z Włoch i z niej skorzystałem.
* rozmawiała Katarzyna Porębska (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.