PlusLiga | 2017-05-05 12:56:47 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
- Myślę, że powiem tak jak każdy. To był bardzo ciężki sezon. Wydaje mi się, że po ostatnim meczu mogliśmy zakończyć go z innym medalem, ale doceniamy też srebro – przyznaje Artur Szalpuk.
- Ten medal zapewnia możliwość gry w Lidze Mistrzów. Dla klubu to bardzo ważne. Sezon generalnie oceniam pozytywnie. Kosztował mnie dużo zdrowia, miałem problemy z barkiem i grałem z bólem. Może czasami moja dyspozycja nie była przez to najwyższa, ale na tyle, na ile pozwalało mi zdrowie, na tyle grałem. Tak jak już wspomniałem, dla mnie osobiście ten sezon był ciężki, bo walczyłem trochę ze swoim zdrowiem. Pierwszy raz dostałem taką dawkę gry w trakcie jednego sezonu – podkreśla przyjmujący PGE Skry.
Szalpuk w zakończonym sezonie wystąpił w 29 meczach ligowych, rozegrał 87 setów, zdobywając 199 punktów (172 atakiem, 19 blokiem, 8 zagrywką). Najwięcej w spotkaniu z Indykpolem AZS-em Olsztyn – 18. W turnieju finałowym Pucharu Polski odebrał nagrodę dla najlepiej zagrywającego siatkarza. Udanymi występami w barwach PGE Skry przekonał do siebie trenera Ferdinando De Giorgiego, który powołał go do reprezentacji Polski na Ligę Światową 2017. Artur, tak jak pozostali kadrowicze, zamelduje się w Spale 8 maja. Wcześniej uda się na krótki urlop.
- Lecę z dziewczyną na trzy dni do Barcelony. Nie będziemy do końca leniuchować, bo będziemy chcieli też coś zobaczyć, ale tam jest na pewno cieplej niż w Polsce – przyznaje 22 latek.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.