PlusLiga | 2017-04-27 13:09:47 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
Łuczniczka Bydgoszcz pokonała AZS Częstochowa 3:1 w drugim meczu o 15. miejsce PlusLigi i utrzymała miejsce w rozgrywkach. - Plan został wykonany - powiedział Mateusz Sacharewicz, środkowy bydgoskiej drużyny.
Bydgoszczanie przegrali pierwsze spotkanie w Częstochowie 2:3, ale kilka dni później wykorzystali atut własnej hali i pokonali Akademików 3:1, zapewniając sobie tym samym piętnastą lokatę na koniec sezonu 2016/17.
- Udało się nam wygrać. Niestety sezon tak się potoczył, że graliśmy o utrzymanie. Cieszę się, że dobrze przygotowaliśmy się do tego drugiego spotkania. Można powiedzieć, że plan został wykonany i bez konieczności gry barażu z drużyną z I ligi, PlusLiga zostaje w Bydgoszczy. Możemy uznać sezon za zakończony - powiedział Mateusz Sacharewicz.
I dodał: - Grając o utrzymanie, trzeba mieć chłodną głowę do samego końca. Cieszę się, że utrzymaliśmy koncentrację i wygraliśmy mecz 3:1.
Bezapelacyjnym liderem Łuczniczki w tym drugim meczu, jak i całym sezonie był Bartosz Filipiak.
- To zawodnik z wielkim potencjałem. Pierwsze spotkanie w Częstochowie mu nie wyszło, ale do drugiego podszedł z chłodną głową i pokazał swoją dobrą siatkówkę - podkreślił środkowy.
W przyszłym sezonie drużynę z Bydgoszczy poprowadzi Jakub Bednaruk. Czy wspomniany środkowy przez kolejny rok będzie reprezentował barwy tego klubu?
- Priorytetem było utrzymanie klubu w PlusLidze. Wiadomo, że zespół poprowadzi nowy trener, więc wszystko wskazuje na to, że będzie też nowa drużyna. Na pewno spotkam się z Jakubem Bednarukiem i prezesem. Muszę wiedzieć, o co będziemy grać, jaka będzie drużyna. Wtedy podejmę decyzję - zakończył Sacharewicz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.