Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-04-23 22:46:29 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: ZAKSA obroniła tytuł

Fot.: Elżbieta Wilk

Podopieczni trenera De Giorgiego obronili tytuł wywalczony w ubiegłym sezonie i po wygranym drugim spotkaniu z bełchatowską Skrą zawiesili na swoich szyjach złote krążki PlusLigi. Team, który w tym sezonie prezentował się najlepiej zasłużenie zwieńczył rywalizację z bełchatowską ekipą swoim zwycięstwem. Do pełnego sukcesu gospodarzom dzisiejszego spotkania wystarczyło wygranie dwóch partii. Kiedy udało się tego dokonać obaj trenerzy zdecydowali się na zmiany w swoich szeregach, pozwalając wszystkim swoim podopiecznym na pożegnanie się z kibicami. MVP spotkania został Benjamin Toniutti.

Spotkanie rozpoczyna się od udanej akcji w wykonaniu Konarskiego (1:0). Partię otwiera wyrównana walka punkt za punkt (3:3). Żadna z ekip nie jest w stanie wypracować sobie choćby minimalnej przewagi (5:5). Błąd po bełchatowskiej stronie siatki sprawia, że na koncie kędzierzynian są dwa punkty przewagi (7:5). Przez blok nie przebija się Wlazły, co pozwala gospodarzom na powiększenie przewagi (8:5). Na wyrównanie stany rywalizacji nie pozwala atak Bieńka ze środka sitki (10:8). Bełchatowianie błyskawicznie doprowadzają do remisu (11:11). Błąd dotknięcia siatki przez przyjezdnych daje kędzierzynianom szansę na zbudowanie sobie dwóch punktów przewagi (14:12). Przy stanie 16:14 o czas dla swoich podopiecznych prosi trener Blain. Obie ekipy prezentują dużo dobrych akcji, ale w dalszym ciągu na parkiecie lepsi są gospodarze (20:18). Z lewego skrzydła punktuje Kurek, a po ataku Kłosa ze środka siatki o przerwę dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Ferdinando de Giorgi (20:20). Błędy po stronie gospodarzy sprawiają, że do dwóch oczek urasta przewaga gości (20:22). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są bełchatowianie po ataku Wlazłego (21:24). Zmagania w tej partii wieńczy as serwisowy bełchatowskiego atakującego (21:25).

Drugą partię skutecznym atakiem rozpoczyna Wlazły (0:1). W kolejnej akcji zablokowany zostaje Konarski i bełchatowianie prowadzą różnicą dwóch punktów (0:2). Z bełchatowskim blokiem na radzi sobie Buszek, ale błąd dotknięcia siatki popełnia Lisinać (3:4). Kędzierzynianie zdają sobie sprawę z wagi tego spotkania i szybko doprowadzają do tie-breaka (5:5). W ataku nie radzi sobie dziś Konarski i ponownie zostaje zatrzymany przez blok rywali (6:7). Coraz śmielej na parkiecie poczyna sobie Wlazły, nie pozwalając tym samym kędzierzynianom na zbudowanie przewagi (10:10). Dobra zagrywka Pencheva zmusza szkoleniowca ZAKSY do przywołania do siebie swoich podopiecznych na krótką chwilę rozmowy (10:13). Bardzo długą wymianę kończy Kurek i to bełchatowianie zaczynają nadawać rytm temu spotkaniu (12:15). Punktowa zagrywka Lisinaca zmusza trenera De Giorgiego do ponownej reakcji na wydarzenia boiskowe (12:16). Dominacja Skry w tej partii uwidacznia się coraz bardziej, wytrącając kędzierzynianom argumenty z rąk (13:18). Kilka punktów zdobytych przez gospodarzy sprawia, że o przerwę dla swojej ekipy prosi szkoleniowiec bełchatowian (16:18). Do remisu nie pozwala doprowadzić udane zagranie w wykonaniu Pencheva (18:20). ZAKSA doprowadza do remisu po udanej akcji (20:20). Atak Konarskiego przynosi gospodarzom punkt przewagi (22:21). As serwisowy Konarskiego daje gospodarzom pierwszą piłkę setową (24:21). Rywalizację w tej partii wieńczy skuteczny atak Bieńka ze środka siatki (25:23).

Trzecią partię od zbudowania sobie przewagi rozpoczynają gospodarze i przy stanie 7:3 o czas zmuszony jest poprosić trener przyjezdnych. Dobra zagrywka Lisinaca zmusza do podobnej reakcji trenera De Giorgiego (7:5).Kontrę wykorzystuje Wlazły i różnice punktowe są niemal całkowicie zniwelowane (8:7). Do remisu doprowadza Kurek (8:8). Ze środka drugiej linii punktuje Deroo i ZAKSA ponownie próbuje zbudować sobie przewagę (10:8). Kędzierzynianom z wynikiem nie pozwala „uciec” Wlazły (12:11). Punktowa zagrywka Uriarte doprowadza do remisu (12:12). Oba teamy toczą zaciętą walkę i po bloku na Konarskim na koncie bełchatowian jest punkt przewagi (14:15). Na parkiecie trwa walka punkt za punkt (17:17). Na lewym skrzydle punktuje Buszek a asem serwisowym popisuje się Konarski (19:17). Zagrywkę psuje Uriarte, a po drugiej stronie siatki nie myli się Bieniek i o czas prosi trener Blain (22:19). Zablokowany zostaje Wiśniewski i na tablicy wyników pojawia się remis po 22 i swoich podopiecznych przywołuje do siebie trener De Giorgi. Pierwsi przed możliwością zakończenia tej partii na swoją korzyść stają przyjezdni po skutecznym ataku Wlazłego (23:24). Partię trzecią kończy blok na Wlazłym i złote krążki na swoich szyjach mogą już zawiesić gospodarze, którzy obronili tytuł Mistrza Polski (27:25).

Partia, która nie zmieni już wyniku dzisiejszej rywalizacji rozpoczyna się od walki punkt za punkt (2:2). Po obu stronach siatki dokonano licznych zmian w składach wyjściowych. Po ataku Bieńka ze środka siatki na koncie kędzierzynian jest punkt przewagi (5:4). W ataku myli się Bednorz i z wynikiem punktowym uciekają gospodarze (8:6). W ataku myli się Czarnowski i błyskawicznie na tablicy wyników pojawia się remis (8:8). Przy stanie 8:10 o czas dla swoich podopiecznych prosi trener Blain. Od pewnego momentu na parkiecie lepsi są przyjezdni, utrzymując na swoim koncie wcześniej wypracowaną przewagę (11:14). Stan rywalizacji wyrównują szybko gospodarze (15:15). Kędzierzynianie budują sobie dwa punkty przewagi nad rywalem (19:17). Kolejno oczko na konto gospodarzy dokłada Pająk swoją skuteczną zagrywką (20:17). Piłka meczowa dla ZAKSY pada po bloku na Bednorzu (24:18). Spotkanie w Kędzierzynie wieńczy błąd po stronie gości (25:18).


ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - PGE Skra Bełchatów 3:1 (21:25, 23:25, 27:25, 25:18)

Składy zespołów:

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Toniutti, Konarski, Bieniek, Wiśniewski, Buszek, Deroo, Zatorski (L) oraz Czarnowski, Pająk, Witczak, Bociek, Maziarz, Banach;

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Uriarte, Kurek, Penchev, Kłos, Lisinać, Piechocki (L) oraz Bednorz, Szalpuk, Janusz, Gladyr, Milczarek (L), Marcyniak;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane