Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-04-22 19:16:23 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl

Lukas Kampa: Brązowy medal byłby uwieńczeniem bardzo dobrego sezonu

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

- Powiedzmy sobie jasno: jeszcze nic nie wygraliśmy. W Rzeszowie czeka nas niezwykle ciężka przeprawa, bo według mnie będzie to znacznie trudniejszy mecz niż ten w Jastrzębiu-Zdroju - stwierdził rozgrywający Jastrzębskiego Węgla, podsumowując pierwszą część dwumeczu o brązowy medal PlusLigi.

W pierwszym spotkaniu o brązowy medal mistrzostw Polski Jastrzębski Węgiel pokonał Asseco Resovię Rzeszów 3:1. Jeśli w rewanżu Pomarańczowi wygrają dwa sety, medal pojedzie na Śląsk. W przypadku zwycięstwa gospodarzy 3:0 lub 3:1 o losach dwumeczu rozstrzygnie złoty set. Decydująca bitwa rozegra się w niedzielę 23. kwietnia o 17.30.

PLUSLIGA.PL: Wszyscy powtarzają, że play offy to zupełnie inna historia niż faza zasadnicza, ale Jastrzębie tego nie potwierdza. W sezonie głównym nie potrafiliście pokonać ZAKSY i tak samo było w półfinale. Z Resovią dobrze wam się grało wtedy i teraz.
LUKAS KAMPA:
Nie mam pojęcia czy faktycznie tak jest. Play offy to przede wszystkim końcówka sezonu i jednocześnie walka o medale. W moim odczuciu jest to chyba jedyna różnica w porównaniu z rundą zasadniczą. Na tym etapie rozgrywek sporą rolę odgrywa nastawienie mentalne. W pierwszym spotkaniu o brązowy medal byliśmy bardzo dobrze ustosunkowani do rywalizacji. Od pierwszej piłki rozpoczęliśmy twardą walkę, prezentowaliśmy „naszą” siatkówkę, taką jaką chcemy i lubimy grać. Tego zabrakło w półfinale. Niemniej jestem zadowolony, że jako zespół bardzo szybko wyrzuciliśmy z głów tę półfinałową porażkę i kolejną rundę play off rozpoczęliśmy bez żadnych obciążeń.

W półfinale zabrakło doświadczenia, zawiodły głowy, czy może przygotowanie fizyczne?
- Wie pani jak to jest gdy się przegrywa - można doszukiwać się tysiąca powodów i żaden z nich nie będzie wystarczająco zły lub dobry. Prawda jest taka, że przede wszystkim zabrakło nam cierpliwości. Chcieliśmy zdobywać punkty od razu w pierwszej akcji, nie dawaliśmy sobie kolejnych szans. Z ZAKSĄ tak grać nie można. W ogóle tak nie można grać. W miniony wtorek zaprezentowaliśmy się już zupełnie inaczej, spokojnie, bez zbędnej „napinki”, unikając popełniania niepotrzebnych błędów. Tak powinno się walczyć przeciw rywalom z tej najwyższej półki. My zazwyczaj preferujemy dość ryzykowną siatkówkę, ale czasami trzeba odpuścić, zagrać rozważniej. Być może tego wciąż musimy się uczyć - na przykład na wysokiej piłce grać szybko, ale nie wariacko.

Porażka nie była kwestią zmęczenia długim sezonem?
- Myślę, że w tej chwili wszyscy odczuwają już zmęczenie. Do tego dochodzi presja, która podczas walki o medale mocno idzie w górę. Dlatego w starciach o wysoką stawkę niezwykle ważna jest koncentracja i spokój.

* rozmawiała Ilona Kobus (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane