Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-04-17 17:41:37 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl

Karol Butryn: Gdy czuje się zaufanie trenera, łatwiej jest grać

Fot.: Anna Jabłczyk

- Cieszę się, że mnie, Rafałowi Sobańskiemu i większości chłopaków udało się przejść te debiutanckie rozgrywki w miarę bezboleśnie - mówi atakujący GKS-u Katowice podsumowując swój pierwszy rok w PlusLidze. Prawie 24-letni siatkarz będzie reprezentował barwy śląskiej ekipy także w następnym sezonie.

PLUSLIA.PL: Sezon 2016/17 zakończyliście dość nietypowo - wygranym meczem, ale przegranym złotym setem. Jak to nowe rozwiązanie regulaminowe sprawdziło się w praktyce?
KAROL BUTRYN:
Ciężko pracowaliśmy, żeby doprowadzić do tego złotego seta. Udało się, ale niestety go nie wygraliśmy, jak większości tie breaków PlusLidze. Być może, gdy doprowadziliśmy do remisu w dwumeczu, emocje trochę opadły, choć wiedzieliśmy, że rywalizacja jeszcze się nie skończyła. Staraliśmy się zagrać ten złoty set na luzie. Żałujemy, że nie udało nam się rozstrzygnąć tej dodatkowej partii na swoją korzyść, ale z drugiej strony, miejsce dziewiąte czy dziesiąte nie robi jakiejś wielkiej różnicy.

Mimo to mocno biliście się o tę dziewiątą lokatę.
- Bo jednak każdy z nas chciał być jak najwyżej w klasyfikacji, no i wygrać ten ostatni ligowy mecz.

Waleczność była przez cały sezon mocnym atutem GKS-u Katowice. Co jeszcze?
- Myślę, że ta waleczność była naszą najważniejszą cechą, co pokazaliśmy wiele razy właśnie przez to, że rozegraliśmy mnóstwo tie breaków. Byliśmy zespołem mocno zdeterminowanym by zawsze, niezależnie od okoliczności na boisku walczyć o każda piłkę. Przez cały sezon trener nieustannie wbijał nam to głowy.

* rozmawiała Ilona Kobus (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane