Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-04-10 18:21:30 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl

Karol Kłos: Srećko pociągnął nas do walki

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

30 listopada 2014 roku w meczu fazy zasadniczej PGE Skra wygrała w Atlas Arenie z Asseco Resovią 3:0 (25:19, 25:20, 25:20). 9 kwietnia 2017 roku bełchatowianie pokonali rzeszowian jeszcze wyraźniej, do 21, 15 i 13. - Nie patrzyłem na wynik, spojrzałem na niego dopiero na koniec. Cisnęliśmy i to było widać, nakręcaliśmy się, zagraliśmy bardzo zespołowo i czerpaliśmy ogromną radość – podsumował niedzielne widowisko Karol Kłos.

Punktem zwrotnym nie tylko pierwszego seta, ale i meczu, okazały się zagrywki Srećko Lisinaca. Serb pojawił się w polu serwisowym przy stanie 12:13 i opuścił go przy 17:13 dla PGE Skry. Tej przewagi bełchatowianie już nie wypuścili z rąk. Tak wygrany set napędził żółto-czarnych, którzy kolejne partie wygrali do 15 i 13!

- Srećko bardzo dobrze zagrywał. Pociągnął nas do walki i odjechaliśmy, a wiadomo, że kiedy wygrywa się pierwszy set w tak ważnym spotkaniu, to zawsze dostaje się skrzydeł – przyznał drugi ze środkowych PGE Skry. - Cieszę się, że udało mi się zaserwować dwa asy, ale nie cieszę się, że „zrobiłem” je na Marku, na pewno jest teraz wkurzony, ale później pogadamy. Myślę, że wszyscy zagraliśmy w tym elemencie bardzo dobrze – mówił uśmiechnięty Serb.

To właśnie o zagrywce siatkarze mówili najwięcej. PGE Skra zdobyła dzięki niej 8 punktów, Asseco Resovia – 3. Bełchatowianie zepsuli 9 zagrywek, rzeszowianie – 20!

- Nasz serwis zdecydowanie ułatwił nam zadanie. Wszyscy zagraliśmy dobrze – podsumował Mariusz Wlazły. – Przeciwnicy dużo psuli i na pewno nam pomogli, ale to jest ich problem – dodał Lisinac, a Thomas Jaeschke podkreślił: - Zespół PGE Skry bardzo dobrze zagrywał. Ciężko było grać swoją siatkówkę, kiedy mieliśmy przyjęcie w okolicach 3, 4 metra, szczególnie jak się gra przeciwko dwóm bardzo dobrym blokującym i takim kibicom. Pomijając wynik spotkania, bardzo fajnie grało w tej atmosferze i przy tak wielu fanach.

Po meczu siatkarze podziękowali 8 tys. publiczności zgromadzonej na trybunach Atlas Areny.

- Chciałbym im bardzo podziękować, że w niedzielę wieczorem licznie przyszli i nas wspierali. Bardzo się cieszymy, czuliśmy się tu jak w domu – przyznał Kłos. - Dziękuję bardzo kibicom, bez nich nie gralibyśmy tak dobrze – dodał Lisinac.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane