Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-04-09 19:09:34 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Rzeszowianie rozbici w Łodzi

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

W swoim pierwszym meczu półfinałowym siatkarze PGE Skry bardzo pewnie pokonali Asseco Resovię 3:0 i są już o krok od walki o złoty medal. Bełchatowianie od początku spotkania narzucili swój rytm gry. Rzeszowianie niestety przez cały pojedynek nie mogli znaleźć sposobu na nawiązanie równorzędnej walki. Tym razem podopieczni trenera Andrzeja Kowala całkowicie stracili atut mocnej zagrywki. Zawodnikom po drugiej stronie siatki wychodziło niemal każde zagranie. Statuetka MVP powędrowała w ręce Bartosza Kurka. Rewanżowe stracie już w środę.

Spotkanie lepiej rozpoczynają bełchatowianie, którzy po punktowej zagrywce Penczewa obejmują prowadzenie 3:1. Kurek zostaje powstrzymany przez rzeszowski blok i mamy remis 3:3. Siatkarze PGE Skry nie zamierzają rezygnować z walki o budowanie przewagi. Zablokowany atak Schoepsa sprawia, że żółto-czarni odskakują na dwa "oczka" (7:5). Wicemistrzowie Polski nie czekają długo z odrabianiem strat (7:7). W kolejnych akcjach gra się wyrównuje (10:10). Kiwka Schoepsa sprawia, że o czas prosi trener Blain (10:12). Zawodnicy Asseco Resovii nie mogą długo cieszyć się z korzystnego wyniku. Skuteczny serwis Lisinaca przynosi wiele korzyści jego zespołowi (14:13). Rzeszowianie niestety mają problemy ze skończeniem akcji, co zwiększa ich straty do czterech punktów (17:13). Nie najlepszą serię kiwką przerywa Ivović (17:14). Im bliżej końca seta, tym pewniej wygląda gra bełchatowian (20:15). Goście z Podkarpacia mimo prób nie są w stanie odwrócić losów tego seta (25:21).

Początek drugiej partii to wyrównana gra po obu stronach siatki (3:3). Dobre ataki Kurka pozwalają PGE Skrze objąć prowadzenie 5:3. Błędy w polu serwisowym nie pomagają rzeszowianom w odrabianiu strat (8:5, 10:7). Trener Kowal nie wytrzymuje i prosi o czas (11:7). Po powrocie na boisko bełchatowianie mogą spokojnie kontrolować, to co dzieje się na boisku (13:8). Gra Asseco Resovii wyraźnie się posypała (16:9, 18:11). Gospodarze dzisiejszego pojedynku nie zważając na problemy rywala pewnie dążą do wygrania w tym secie (20:12). Jak na razie wicemistrzów Polski stać na pojedyncze zagrania. Punktowa zagrywka Lisinaca przesądza losy partii (24:14). Seta numer dwa skutecznym zagraniem kończy Kurek (25:15).

Dziesięciominutowa przerwa nie wpłynęła negatywnie na bełchatowian (3:1, 5:2). Kiedy długa akcja rozstrzyga się na korzyść gospodarzy o czas prosi trener Kowal (7:3). Zdecydowanie zagrywka jest dzisiaj silną bronią PGE Skry (8:3). Po drugiej stronie siatki rzeszowianie nie mogą znaleźć sposobu na poprawę gry (11:4). W szeregach Asseco Resovii na boisku w miejsce Perrina pojawia się Rossard. Niestety spotkanie staje się coraz bardziej jednostronne (15:7, 18:8). Dwa bloki rzeszowian pozwalają im minimalnie zmniejszyć straty (18:10). Kolejne akcje przybliżają bełchatowian do zwycięstwa w pierwszym meczu półfinałowym (21:11, 25:13).

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:21, 25:15, 25:13)

składy zespołów:

PGE Skra Bełchatów:
Lisinac, Wlazły, Kłos, Penczew, Uraiarte, Kurek, Piechocki (libero)

Asseco Resovia Rzeszów: Lemański, Perrin, Ivović, Schops, Drzyzga, Możdżonek, Wojtaszek (libero) oraz Nowakowski, Jaeschke, Rossard, Tichacek, Masłowski (libero)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane