Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-04-02 18:57:23 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Skra kończy fazę zasadniczą zwycięstwem

Fot.: CEV

Na koniec fazy zasadniczej zmierzyły się ze sobą ekipy bełchatowskiej Skry i Effectora Kielce. Spotkanie zakończyło się szybkim zwycięstwem gospodarzy, co umocniło ich na trzeciej pozycji w tabeli. Mecz odbył się bez większych niespodzianek i Skra w pełni wywiązała się z roli faworyta. Statuetką MVP wyróżniony został Karol Kłos. Team prowadzony przez trenera Blaina w półfinałach rozgrywek PlusLigi zmierzy się Asseco Resovią Rzeszów.

Spotkanie od udanego ataku ze środka siatki rozpoczyna Gladyr (1:0). W kolejnej akcji ze środka drugiej linii punktuje Kurek (2:0). Punktowa zagrywka Kłosa powiększa prowadzenie bełchatowskiej Skry i o czas zmuszony jest poprosić szkoleniowiec gości (5:1). Bełchatowianie od początku kontrolują przebieg rywalizacji nie dając przyjezdnym szans na rozwinięcie skrzydeł (10:4). Kielczanie, pomimo najszczerszych chęci, nie są w stanie dotrzymać kroku gospodarzom i przy stanie 16:8 ponownie do reakcji zmuszony jest Sinan Tanik. PGE Skra pewnie zmierza do zapisania tego seta na swoją korzyść (19:10). Wysoka przewaga gospodarzy pozwala im na bezpieczne kontrolowanie przebiegu tej partii (22:12). Zmagania w tej partii kończy Penchev (25:14).

Na skuteczne zagranie bełchatowian szybko odpowiadają kielczanie (1:1). Na początku drugiej partii trwa wyrównana walka punkt za punkt (3:3). Blok Kłosa sprawia, że punkt przewagi ma drużyna gospodarzy (5:4). Udane zagranie w wykonaniu Pencheva powiększa różnice punktowe do trzech oczek (8:5). Ekipa z Kielc zabiera się za odrabianie strat i szybko doprowadza do remisu (9:9).Asem serwisowym popisuje się Kłos i o przerwę dla swoich podopiecznych prosi Sinan Tanik (12:9). W polu serwisowym nie myli się środkowy bełchatowskiej Skry i na tablicy wyników mamy już 14:9. Dobrze w ataku radzi sobie Bućko i niweluje nieco różnice punktowe (16:13). Pięć oczek różnicy pomiędzy ekipami zmusza szkoleniowca przyjezdnych do wykorzystania przysługującej mu przerwy (18:13). Błędy po stronie przyjezdnych pozwalają gospodarzom na kontrolowanie przebiegu tej partii (23:16). Piłka setowa dla gospodarzy pada po skutecznym ataku Kurka (24:17). Partię wieńczy Kurek (25:19).

Trzecią partię skutecznie rozpoczynają gospodarze dzisiejszego spotkania (1:0). Kilka akcji pozwala bełchatowianom na pokazanie, że zależy im na zakończeniu tego meczu możliwie jak najszybciej (3:1). Kielczanie nie zamierzają jednak tak łatwo odpuszczać i doprowadzają do remisu (5:5). Od pewnego momentu na parkiecie trwa walka punkt za punkt (8:8). Na lewym skrzydle punktuje Penchev i bełchatowianie mają na swoim koncie dwa punkty przewagi (11:9). Punktowa zagrywka Gladyra pozwala bełchatowskiej Skrze na utrzymanie na swoim koncie wcześniej wypracowanej przewagi (14:12). Przy stanie 17:13 o czas dla swoich podopiecznych prosi Sinan Tanik. Ekipa przyjezdnych pogrąża się błędami własnymi (19:15). Po drugiej stronie siatki punktuje Szalpuk i zanosi się na zwycięstwo Skry w całym spotkaniu (20:15). Piłka meczowa dla PGE Skry Bełchatów przychodzi wraz z kolejnym skutecznym atakiem Gladyra (24:17). Spotkanie kończy błąd po stronie kielczan (25:17).


PGE Skra Bełchatów – Effector Kielce 3:0 (25:14, 25:19, 25:17)

Składy zespołów:

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Janusz, Kłos, Gladyr, Penchev, Kurek, Piechocki (L) oraz Szalpuk;

Effector Kielce: Komenda, Wachnik, Superlak, Formela, Maćkowiak, Wohlfahrtstatter, Sobczak (L) oraz Andrić, Bućko, Pawliński;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane