PlusLiga | 2017-03-29 20:23:52 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
AZS Częstochowa ostatni mecz fazy zasadniczej zagra na wyjeździe z Cuprum Lubin. Spotkanie zostanie rozegrane 1 kwietnia o godzinie 17.00. Wynik tego spotkania w przypadku Akademików niczego nie zmieni. Tę część sezonu zakończą na ostatnim miejscu w tabeli. - Musimy popracować nad pewnością siebie - powiedział Bartłomiej Janus, środkowy biało-zielonych.
Częstochowianie w ubiegły piątek przegrali przed własną publicznością z LOTOSEM Trefl Gdańsk 0:3. Fazę zasadniczą zakończą wyjazdowym meczem w Lubinie. Wynik tego pojedynku w żaden sposób nie wpłynie na pozycję w tabeli podopiecznych Michała Bąkiewicza, którzy od kilku tygodni przygotowują się do dwumeczu o piętnaste miejsce.
- Z tyłu głowy pojawiają się już myśli związane z tymi spotkaniami. Nie mamy nawet matematycznych szans, żeby awansować wyżej w tabeli - powiedział Bartłomiej Janus.
I dodał: - Teraz pozostaje tylko kwestia, z kim zagramy w fazie play out. Trenujemy naprawdę ciężko, aby jak najlepiej zagrać w tych ostatnich meczach. Mamy nadzieję, że wszystko dobrze się skończy.
Wiele wskazuje na to, że rywalem Akademików z Częstochowy będzie Łuczniczka Bydgoszcz. Nad czym muszą popracować jeszcze zawodnicy, aby unikać gry o utrzymanie w PlusLidze?
- Pod względem technicznym musimy popracować nad zagrywką. Natomiast pod względem mentalnym nad pewnością siebie - zakończył środkowy AZS-u.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.