PlusLiga | 2017-03-28 20:24:37 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Bardzo ciekawe widowisko zaprezentowały kibicom zgromadzonym w katowickim Spodku ekipy GKS-u i Jastrzębskiego Węgla. Team prowadzony przez Marka Lebedewa w dalszym ciągu pozostaje w walce o wielką czwórkę. Dzisiejsze spotkanie jastrzębianie rozpoczęli od dwóch wygranych partii. Po dziesięciominutowej przerwie inicjatywę przejęli gospodarze i o końcowym podziale punktów zadecydował tie-break. W nim górą byli już goście, a statuetką MVP wyróżniony został Lukas Kampa.
Spotkanie od udanej akcji otwierają gospodarze (1:0). Wynik błyskawicznie wyrównuje Oliva (1:1). Pierwsza partia rozpoczyna się od wyrównanej walki po obu stronach siatki (2:2). Po kilku chwilach na koncie jastrzębskiej ekipy pojawiają się dwa punkty przewagi (2:4). Dystans powiększa punktowa zagrywka Muzaja (2:6). O czas błyskawicznie zmuszony jest poprosić trener Piotr Gruszka (2:7). Po stronie przyjezdnych pojawiają się błędy własne (4:7). Skuteczny blok siatkarzy Jastrzębskiego Węgla nie daje katowiczanom szans na odrobienie strat (5:9). W polu serwisowym punktuje Kalembka (7:10). Bardzo dobrze na lewym skrzydle radzi sobie Kapelus (11:14). Od pewnego momentu więcej spokoju na parkiecie mogą zachować przyjezdni z Jastrzębia, którzy utrzymują na swoim koncie wcześniej wypracowaną przewagę (13:17). Prezentu w postaci przechodzącej piłki nie wykorzystuje De Rocco (15:19). W najważniejszej fazie seta mocnym zbiciem popisuje się Muzaj (17:22). Pierwsza piłka setowa dla gości pada po skutecznym ataku De Rocco (19:24). Rywalizacja w tej partii kończy się zepsutą zagrywką Butryna (20:25).
Druga partię skutecznym atakiem rozpoczyna Butryn (1:0). Podobnie jak w poprzedniej partii, początkowa faza to wyrównana walka punkt za punkt (3:3). Zagraniem z drugiej piłki popisuje się Kampa i na tablicy wyników pojawia się remis (4:4). Skuteczny blok katowickiej ekipy daje im dwa punkty przewagi (6:4). Asem serwisowym popisuje się Falaschi i o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Mark Lebedew (9:5). Ze środka siatki atakuje Kosok, a kolejne oczko dokłada Oliva (10:8). Katowiczanie bardzo dobrze wprowadzili się do gry w tej partii i od pewnego momentu kontrolują przebieg rywalizacji (12:8). Jastrzębianie robią wszystko by zniwelować straty punktowe (15:12). Skuteczna zagrywka gości pozwala wreszcie na wyrównanie stanu rywalizacji i tym razem swoich podopiecznych przywołuje do siebie Piotr Gruszka (16:16). Blokiem zatrzymany jest Stelmach i to jastrzębianie wychodzą na prowadzenie (17:18). W polu serwisowym punktuje Kampa i przyjezdni powiększają przewagę (18:21). Piłka setowa dla gości przychodzi wraz ze skutecznym atakiem w wykonaniu Muzaja (21:24). Jeszcze w końcówce czas wykorzystuje Mark Lebedew (23:24). Drugą partię wieńczy zepsuta zagrywka Sobańskiego (23:25).
Autowy atak Kosoka otwiera kolejną partię (1:0). Każdy dzisiejszy set przebiega według podobnego scenariusza. Nie inaczej jest i tym razem i oba teamy dzielnie dotrzymują sobie kroku (3:3). Błędy po stronie gospodarzy sprawiają, że na koncie jastrzębian są już dwa punkty przewagi (3:5). Po obu stronach siatki nie brakuje zaangażowania, ale szczęście bardziej dopisuje przyjezdnym z Jastrzębia (6:9). Katowiczanie niwelują nieco różnice punktowe po skutecznej zagrywce Butryna (9:10). Do remisu nie pozwala doprowadzić Oliva (9:11). Od pewnego momentu na koncie gości utrzymują się dwa punkty prowadzenia (12:14). Zatrzymany blokiem De Rocco i oba teamy mają na swoich kontach po 15 punktów. Kibice zgromadzeni w katowickim Spodku stają się świadkami niezwykle emocjonującej walki (16:16). Błędy w drużynie jastrzębian przynoszą przewagę gospodarzom i o czas szybko prosi Mark Lebedew (19:17). Przy stanie 20:19 ten sam manewr stosuje Piotr Gruszka. Atakiem ze środka siatki punktuje Boruch, ale to katowiczanie są w lepszej sytuacji (22:20). Piłkę setową gospodarzom przynosi Pietraszko (24:21). Do czwartego seta doprowadza Sobański (25:22).
Od dwóch punktów przewagi na koncie gospodarzy rozpoczynają się zmagania w czwartej partii (2:0). Pierwszy punkt dla jastrzębian pada po zepsutej zagrywce Pietraszki (3:1). Katowiczanie złapali wiatr w żagle i kontynuują swoją dobrą grę (5:2). W ataku zaczyna mylić się Muzaj i do szybkiej reakcji zmuszony zostaje Mark Lebedew (9:6). Jastrzębianie zdają sobie sprawę z wagi spotkania i błyskawicznie doprowadzają do remisu (9:9). Obie drużyny nawiązują niezwykle zaciętą i wyrównaną walkę o każdy punkt (13:13). Bardzo dobrze funkcjonuje katowicki blok i gospodarze budują sobie niewielką przewagę (16:14). Przy stanie 17:14 o przerwę zmuszony jest poprosić nieco poirytowany szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. Swoją moc stracił Oliva i w dalszym ciągu inicjatywę w swoich rękach mają gospodarze (20:16). Coraz bliżej doprowadzenia do tie-breaka są katowiczanie (23:20). Piłka setowa dla teamu prowadzonego przez Piotra Gruszkę pada po błędzie dotknięcia siatki przez Muzaja (24:20). Do decydującej piątej partii doprowadza błąd po stronie gości (25:21).
Piątą partię od skutecznego zagrania rozpoczynają jastrzębianie (0:1). Szybko z lewego skrzydła odpowiada Kapelus (1:1). Obie drużyny nie szczędzą sobie mocnych ciosów (4:4). Pierwsi przewagę budują sobie jastrzębianie (4:6). Po ataku Butryna w aut o czas zmuszony jest poprosić Piotr Gruszka (4:7). Przy zmianie stron w lepszej sytuacji są przyjezdni, którzy po zablokowaniu Kapelusa utrzymują na swoim koncie wcześniej wypracowaną przewagę (5:8). Pięć punktów różnicy między ekipami zmusza trenera gospodarzy do wykorzystania przysługującej mu przerwy (5:10). Wysoką skuteczność w tie-breaku utrzymuje Oliva (7:11). Blok na Butrynie mocno przybliża przyjezdnych do końcowego sukcesu (7:12). Piłka meczowa dla gości z Jastrzębia przychodzi wraz ze skutecznym atakiem Muzaja (9:14). Spotkanie w katowickim Spodku kończy się blokiem w wykonaniu jastrzębskiej ekipy (9:15).
GKS Katowice – Jastrzębski Węgiel 2:3 (20:25, 23:25, 25:22, 25:21, 9:15)
Składy zespołów:
GKS Katowice: Butryn, Falaschi, Kapelus, Kalembka, Sobański, Krulicki, Stańczak (L) oraz Fijałek, Stelmach, Mariański (L), Pietraszko;
Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Oliva, De Rocco, Boruch, Kosok, Popiwczak (L) oraz Bachmatiuk;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.