Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-03-25 16:43:11 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Olsztynianie z trzema punktami

Fot.: Anna Jabłczyk

Podopieczni Andrei Gardiniego nie rezygnują z walki o miejsce w czwórce PlusLigi po zakończeniu fazy zasadniczej. Powodzenie całej akcji leży jednak po części w rękach jastrzębian, którzy w katowickim Spodku zmierzą się z ekipą GKS-u. Na brak emocji nie można zatem narzekać. Dzisiejsze starcie zdecydowanie lepiej rozpoczęli przyjezdni, którzy pokazali, że olsztynianie będą musieli się trochę napracować. W kolejnych partiach losy zdecydowanie się odwróciły i to siatkarze AZS-u mogli cieszyć się z kompletu punktów. MVP został Paweł Woicki.

Od nieudanej akcji po stronie gospodarzy rozpoczyna się dzisiejsze spotkanie (0:1). Dobrze w mecz wprowadza się Kaczmarek, punktując z lewego skrzydła (1:3). Po obu stronach siatki pojawiają się błędy w polu serwisowym (3:5). As serwisowy Woickiego zostaje błyskawicznie zniwelowany przez atak Bohme ze środka siatki (5:8). Lepiej na boisku spisują się przyjezdni, którzy utrzymują na swoim koncie wcześniej wypracowaną przewagę (7:11). Nieco dłuższą wymianę wieńczy atakiem ze środka drugiej linii Koumentakis i o przerwę dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Andrea Gardini (9:14). Po powrocie na plac gry piłkę w aut posyła Hadrava, ale w kolejnej akcji naprawia swój błąd (10:15). Po drugiej stronie siatki w dalszym ciągu wysoką dyspozycję utrzymuje Kaczmarek. Lubinianie śmiało poczynają sobie na parkiecie i w krótkim odstępie czasu drugą przerwę wykorzystuje szkoleniowiec olsztyńskiego AZS-u (11:18). Równa gra zespołu z Lubina pozwala im mieć nadzieję na szczęśliwe zakończenie tej partii (13:21). Pierwsza piłka setowa dla przyjezdnych pada po udanym zagraniu Puparta (17:24). Zmagania w secie inaugurującym to spotkanie wieńczy dobra akcja w wykonaniu gości (17:25).

Drugą partie atakiem z lewego skrzydła otwiera Kaczmarek (0:1). Olsztynianie zdają sobie sprawę ze stawki spotkania i to wydaje się paraliżować team gospodarzy (2:3). Przez blok Plińskiego nie przebija się Koumentakis, a kontrę wykorzystuje Hadrava i na koncie olsztynian są dwa punkty przewagi (5:3). Trzy punkty różnicy między ekipami sprawiają, że o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić trener Cretu (6:3). Pojedynczym blokiem Śliwki zatrzymany zostaje Kaczmarek, po czym gospodarze marnotrawią długą wymianę (7:4). W tej partii to olsztynianie dominują na parkiecie i kontrolują przebieg rywalizacji (10:4). Przy stanie 12:6 ponownie na wydarzenia boiskowe reaguje szkoleniowiec przyjezdnych z Lubina. Po rękach blokujących piłkę posyła Włodarczyk i nie pozwala tym samym na odrabianie strat przez przyjezdnych (15:9). Lubianie nie rezygnują z gry środkiem i tym razem punktuje Bohme. Po stronie gości mnożą się błędy własne i to olsztynianie zmierzają do końcowego sukcesu (19:12). Pomyłki pojawiają się także w szeregach gospodarzy (22:15). Piłka setowa dla teamu AZSu przychodzi wraz ze skutecznym atakiem Włodarczyka (24:16). Partia kończy się autowym atakiem Malinowskiego (25:17).

Dwa punkty przewagi na początku trzeciego seta zyskują gospodarze (2:0). Bardzo dobrą zagrywką popisuje się Kochanowski, a kontrę wykorzystuje Hadrava i na tablicy wyników jest już 4:0. Niemoc lubinian trwa dalej i błyskawicznie o czas prosi trener Cretu (5:0). Olsztynianie zdaję się pierwszego seta potraktowali jako dalszą część rozgrzewki i teraz nie dają przyjezdnym żądnych szans na odrobienie strat punktowych (8:2). Bardzo długą wymianę kończą na swoja korzyść przyjezdni (8:5). Olsztyńska ekipa nie daje wyprowadzić się z uderzenia i wykorzystuje każdą okazję do zdobywania punktów (14:10). Udane zagranie Kaczmarka zmniejsza znacznie różnice punktowe (16:14). Do remisu nie pozwala doprowadzić atak Włodarczyka ze środka drugiej linii (17:15). Przy tanie 19:16 o czas dla swojej ekipy prosi trener Cretu. Olsztynianie kontrolują przebieg partii i już niewiele brakuje do uzyskania prowadzenia w całym spotkaniu (21:17). Piłka na miarę zwycięstwa w trzeciej partii pada po asie serwisowym Kochanowskiego (24:18). Jeszcze w końcówce o przerwę zmuszony jest poprosić Andrea Gardini (24:21). Set kończy się błędem Koumentakisa (25:21).

Zatrzymany blokiem zostaje Kaczmarek i na początku seta numer cztery dwa punkty przewagi na swoim koncie mają gospodarze (3:1). Przyjezdni nie zamierzają jeszcze odpuszczać i błyskawicznie doprowadzają do remisu (4:4). Obie ekipy toczą zaciętą walkę punkt za punkt (6:6). Autowe zagranie Puparta sprawia, że olsztyński team wraca do przewagi z początku partii (10:8). Lubinianie dzielnie dotrzymują kroku gospodarzom, mając jeszcze nadzieje na odwrócenie losów rywalizacji (11:11). Drużyny od pewnego momentu toczą zaciętą walkę punkt za punkt (15:15). Pojedynczym blokiem popisuje się Gunia, ale szybko odpowiada Hadrava atakiem z lewego skrzydła (17:17). As serwisowy Kaczmarka sprawia, że dwa punkty przewagi mają na swoim koncie przyjezdni z Lubina (18:20). Dobre akcje w wykonaniu Włodarczyka błyskawicznie doprowadzają do remisu i o czas prosi natychmiast trener Cretu (20:20). Na blok gospodarzy nadziewa się Koumentakis i ponownie reaguje szkoleniowiec teamu Miedziowych (22:21). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są gospodarze po skutecznym ataku Hadravy (24:23). Set zwieńczony zostaje przez Śliwkę, który kończy dłuższą wymianę (25:23).



Indykpol AZS Olsztyn – Cuprum Lubin 3:1 (17:25, 25:17, 25:21, 25:23)

Składy zespołów:

Indykpol AZS Olsztyn: Śliwka, Woicki, Hadrava, Włodarczyk, Pliński, Kochanowski, Żurek (L) oraz Palacios, Boswinkel, Zniszczoł;

Cuprum Lubin: Łomacz, Kaczmarek, Koumentakis, Pupart, Bohme, Gunia, Rusek (L) oraz Malinowski, Gorzkiewicz, Michalski;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane