Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-03-24 08:50:57 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. prasowa

Dzięki WOŚP mógł poczuć się jak członek sztabu

W meczu z Indykpolem AZS-em Olsztyn kadra szkoleniowa gdańskiego zespołu została zasilona nową osobą. Za sprawą wygranej w charytatywnej aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Mariusz Czarnecki z Warszawy obserwował spotkanie tuż zza ławki rezerwowych i zyskał niezapomniane przeżycia.

Mariusz Czarnecki mieszka w Warszawie i od lat jest fanem siatkówki. Wspiera grający w jego mieście zespół Onico AZS-u Politechniki Warszawskiej, ale jego klubowe sympatie w PlusLidze sięgają aż do Gdańska. Dzięki licytacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zyskał szansę, by swoją ulubioną ekipę LOTOSU Trefla poznać jeszcze bliżej, a jej spotkanie z Indykpolem AZS-em Olsztyn śledzić z niespotykanej perspektywy.

- Kibicuję gdańszczanom od czasu, kiedy ich trenerem został Andrea Anastasi. Przeglądając aktualności na stronie klubowej, natknąłem się na informację o aukcji, w której do wygrania było miejsce w sztabie szkoleniowym żółto-czarnych. Postanowiłem nie zmarnować tej okazji i wziąć w niej udział. Nie było łatwo wygrać, licytacja trwała do ostatnich minut, ale udało się – mówił pan Mariusz.

Z przyczyn proceduralnych nie miał on możliwości zajęcia miejsca na ławce rezerwowych, ale zasiadł tuż za nią, z najbliższej odległości śledząc każdy ruch i każde słowo Andrei Anastasiego, Wojciecha Serafina i graczy przygotowanych do wejścia na boisko. Wraz z panem Mariuszem do Gdańska przyjechała jego żona, Anna. Ona z kolei mogła śledzić spotkanie tuż zza band reklamowych, z miejsca, które zajmują m.in. statystyk Karol Rędzioch i kierownik Jacek Rybak. Choć mecz nie poszedł po myśli żółto-czarnych i trzy punkty pojechały do Olsztyna, oboje po spotkaniu nie ukrywali podekscytowania.

- Wynik może nie najlepszy, ale za to jakie emocje, zwłaszcza w dwóch pierwszych setach! Zachowamy stąd wspaniałe wspomnienia, pierwszy raz mieliśmy okazję zobaczyć mecz siatkarski tak, jak zazwyczaj widzą go tylko siatkarze czy trenerzy. To zupełnie inna perspektywa. Przeżywanie meczu za pośrednictwem telewizji pozwala wprawdzie na dokładniejsze śledzenie wydarzeń, przy wsparciu wielu ujęć kamery, ale oglądanie widowiska z poziomu boiska gwarantuje niepowtarzalne emocje – zdradził pan Mariusz.

Nie należy się jednak obawiać, by nowy członek sztabu zdradził na zewnątrz jakieś wewnętrzne tajemnice. Zresztą do „podsłuchiwania” szkoleniowców zdążył się już przyzwyczaić podczas meczów siatkarzy z Warszawy.

- Torwar jest na tyle specyficzną halą, że często można usłyszeć, choćby co trenerzy mówią na czasach. Akurat ten element nie był więc dla mnie nowością, ale całej otoczki meczu w ERGO ARENIE z pewnością długo nie zapomnę – podkreślał po spotkaniu zwycięzca aukcji.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane