PlusLiga | 2017-03-22 12:14:24 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
- Nie sądzę, żeby w czołowej czwórce PlusLigi cokolwiek się zmieniło. Teoretycznie Indykpol AZS może awansować do półfinału, ale raczej ta sztuka im się nie uda - uważa nestor polskich trenerów Władysław Pałaszewski. Jego zdaniem o medale powalczą ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Asseco Resovia Rzeszów, PGE Skra Bełchatów i Jastrzębski Węgiel.
- Jastrzębianie fatalnie zagrali w ostatnim meczu w Warszawie - powiedział Władysław Pałaszewski. - Mogli w hali Torwaru zdobyć komplet punktów. Końcówkę fazy zasadniczej będą mieli nerwową, muszą uważać, ale nie pozwolą się wyprzedzić Olsztynowi.
Indykpol AZS zagra u siebie z Cuprum Lubin i na wyjeździe z Cerradem Czarnymi Radom. Jastrzębianie zmierzą się w Spodku z GKS Katowice oraz podejmą Łuczniczkę Bydgoszcz. - Tylko jakiś cud, gwałtowne załamanie formy wyeliminuje Jastrzębski Węgiel z play offów. Myślę, że oba zespoły będę w tych ostatnich spotkaniach punktowały - powiedział.
Zdaniem Władysława Pałaszewskiego walka w czwórce o mistrzostwo Polski, niezależnie od tego jakie pozycje zajmują najlepsze drużyny, będzie bardzo ciekawa. - Uważam, że w dużo lepszej formie będzie Asseco Resovia. Andrzej Kowal przygotuje drużynę do decydującej walki. W składzie tego zespołu jest wielu świetnych graczy. Przygrywkę do play offów będziemy mieli w ostatniej kolejce, kiedy zmierzą się mistrz z wicemistrzem kraju - zakończył Władysław Pałaszewski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.