Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-03-21 17:44:26 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl

Patryk Czarnowski: Każdy z nas doskonale wie o co zagramy w środę

Fot.: Magdalena Kudzia

- Nie możemy myśleć, że jest to ważne spotkanie, napchać sobie do głów nie wiadomo jakiej presji, tylko zagrać swoją siatkówkę. Taką, jaką pokazywaliśmy przez cały sezon, tę naszą perfekcję w każdym detalu - w obronie czy zagrywce - mówi przed arcyważnym meczem rewanżowym Ligi Mistrzów z Biełogorie Biełgorod środkowy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

W pierwszym starciu kędzierzynianie przegrali 1:3. Jeśli marzą o awansie do dalszych gier, w środę muszą wygrać 3:0 albo 3:1. Wtedy o losach rywalizacji rozstrzygnie złoty set. Każdy inny rezultat premiuje Rosjan.

PLUSLIGA.PL: Przypuszczam, że liczyliście na szybki mecz z MKS-em Będzin, żeby stracić jak najmniej sił przed środowym rewanżem z Lidze Mistrzów? Tymczasem MKS mocno się postawił.

PATRYK CZARNOWSKI:
Oglądaliśmy na wideo mecze Będzina z innymi zespołami i nie były to łatwe konfrontacje, więc raczej nie oczekiwaliśmy szybkiego zakończenia. Będzin pokazał dużą klasę, przede wszystkim w obronie. W wielu akcjach nie mogliśmy poradzić sobie ze skończeniem pierwszego ataku. Ciągle dotykali nas w bloku, bronili, wykorzystywali te szanse, które im się nadarzyły. My sami popełniliśmy sporo błędów w polu serwisowym i w efekcie było to bardzo trudne dla nas spotkanie. Można się tylko cieszyć, że polska liga jest tak mocna, iż pierwszy i jedenasty zespół w tabeli potrafią stworzyć tak dobre widowisko.

Daje wam się już we znaki zmęczenie? Takie przynajmniej wrażenie sprawialiście w starciu z MKS-em.

- Chyba jednak bardziej postawiłbym na dobrą grę Będzina niż na nasze zmęczenie. Nie chciałbym zrzucać czegokolwiek na zmęczenie, choć ono musi być przy tak dużym obciążeniu meczami i wyjazdami. Poza tym, jest końcówka sezonu i teraz każda z drużyn chce ugrać maksymalnie dużo. Nie tylko te, które zamierzają wbić się do najlepszej czwórki, co potwierdził w niedzielę Będzin.

Mieliście trochę w głowach to, co zdarzyło się w minioną środę i to, co czeka was w tę najbliższą, czyli być albo nie być w Lidze Mistrzów?

- Raczej nie. Skupialiśmy się na konfrontacji ligowej, bo tutaj też mieliśmy swój cel - zapewnienie sobie pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej. Teraz już, niezależnie od wyniku ostatnich dwóch meczów, możemy spać spokojnie.


*więcej na plusliga.pl
**rozmawiała Ilona Kobus

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane