PlusLiga | 2017-03-17 10:46:11 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
Częstochowianie na trzy kolejki przed zakończeniem fazy zasadniczej zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Szanse na ligowe punkty w najbliższych meczach mają niewielkie. W sobotę na wyjeździe zmierzą się z PGE Skrą Bełchatów (godz. 17.00). Następnie we własnej hali podejmią LOTOS Trefl Gdańsk, a na ostatni mecz udadzą się do Lubina. - Próbujemy znaleźć najlepsze ustawienie na koniec sezonu - powiedział Michał Bąkiewicz.
Choć do zakończenia fazy zasadniczej pozostały trzy spotkania to AZS Częstochowa przygotowuje się do walki o utrzymanie. W ostatnim meczu przegrał z benaminkiem PlusLigi - Espadonem Szczecin 1:3.
- Nasza zagrywka nie zrobiła na rywalach ze Szczecina żadnego wrażenia. Z drugiej strony szczecinianie w swojej drużynie mają bardziej doświadczonych zawodników. Zyskali przewagę poprzez taką pewność siebie w grze i dobre przyjęcie, co później zdecydowanie ułatwiło im zadanie na siatce - powiedział Michał Bąkiewicz.
W sobotę Akademicy na wyjeździe zagrają z PGE Skrą Bełchatów. Nie podlega żadnej wątpliwości, że faworytem będą gospodarze, którzy nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów na finiszu walki o miejsce w pierwszej czwórce.
- Mamy świadomość, w jakim miejscu się znajdujemy. Wiem, że powtarzam się, ale dla nas najważniejszy jest kolejny mecz. Mamy świadomość różnych problemów i komplikacji, ale sztuką jest teraz zebrać się i tę końcówkę sezonu zagrać najlepiej jak tylko potrafimy - podkreślił szkoleniowiec biało-zielonych.
Siatkarzom z Częstochowy teraz nie pozostaje nic innego jak rozegrać ostatnie trzy mecze i czekać na rywala w fazie play out.
- Próbujemy znaleźć nasze najlepsze ustawienie na tę końcówkę sezonu - zakończył Bąkiewicz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.