PlusLiga | 2017-03-09 14:50:14 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
Do końca fazy zasadniczej PlusLigi pozostały cztery kolejki. Prowadzi ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z ośmioma punktami przewagi nad Asseco Resovią Rzeszów. Piąty w tabeli Indykpol AZS Olsztyn ma trzy punkty straty do czwartego Jastrzębskiego Węgla i trzeciej PGE Skry Bełchatów.
Czy pozycja lidera może być zagrożona? Czy miejsca w najlepszej czwórce PlusLigi, dające awans do półfinału, zostały już rozdzielone? Czy ostatnie cztery kolejki mogą jeszcze wprowadzić istotne zmiany w czołówce?
- Myślę, że najważniejsze decyzje już zapadły – powiedział mistrz olimpijski i świata Tomasz Wójtowicz. – Sytuacja Olsztyna jest bardzo trudna w walce o miejsce w czwórce. Podopieczni trenera Andrei Gardiniego mają zarówno stratę trzech punktów jak i trudniejszy układ gier w końcówce fazy zasadniczej niż jastrzębianie.
W najbliższym meczu Indykpol AZS zmierzy się przed własną publicznością z PGE Skrą Bełchatów. – Olsztynianie mieli znakomitą serię zwycięstw. Z Asseco Resovią Rzeszów prowadzili 2:0 i na pewno grać potrafią. Trener Gardini stworzył zespół bez gwiazd, ale który dobrze rozumie się i ma ambicje. Jednak w tym spotkaniu faworytem będą goście – powiedział Tomasz Wójtowicz.
Tomasz Wójtowicz przypomniał, że „olsztynianie będą mieli jeszcze wyjazdy do Gdańska oraz Radomia i w tych miastach na pewno i łatwo nie będą mieli.”
ZAKSA w ostatniej kolejce zagra na wyjeździe z Asseco Resovią. W trzech poprzedzających spotkaniach zmierzy się z Effectorem Kielce, MKS Będzin oraz ONICO AZS Politechnika Warszawska. - Trudno przypuszczać, żeby na finiszu straciła bezpieczną przewagę jaką obecnie posiada nad najgroźniejszym rywalem. Od początku rozgrywek zespół trenera Ferdinando De Giorgiego prezentuje równy, skuteczny poziom – zakończył Tomasz Wójtowicz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.