PlusLiga | 2017-02-27 18:57:57 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
- Myślę, że mecz mógł się podobać kibicom. To bardzo ważne zwycięstwo - mówił po spotkaniu z Jastrzębskim Węglem, Karol Kłos.
- Wygrywaliśmy z dość dużym zapasem, Jastrzębie na przewagi. Szkoda, bo w tych przegranych setach mieliśmy też swoje szanse, ale najważniejsze, że wytrzymaliśmy tie-break. Odskoczyliśmy przy zagrywce Nikiego Pencheva i możemy cieszyć się z dwóch punktów - ocenił środkowy PGE Skry. Po niedzielnym zwycięstwie bełchatowianie awansowali na 3. miejsce w tabeli PlusLigi.
- Wygrana może dodać nam dużo pewności siebie, ale ta wiara bywa w siatkówce zgubna. Trzeba wychodzić naładowanym na każde następne spotkanie. Grupa jest fajna i gdy jednemu brakuje tlenu, to ten drugi próbuje podbiec, poklepać i zmotywować - dodał Kłos, który przeciwko jastrzębianom rozegrał bardzo dobry mecz. Zdobył 13 punktów (8 atakiem przy 80% skuteczności, 4 blokiem i 1 zagrywką).
Jeszcze lepiej spisał się Srećko Lisinac - 17 "oczek" (9 atakiem przy 64% skuteczności, 5 blokiem i 3 zagrywką).
- Wynik mógł być dla nas trochę lepszy, gdybyśmy wykorzystali nasze szanse w pierwszym i trzecim secie, kiedy popełniliśmy bardzo dużo błędów na zagrywce. One zadecydowały, że w nich przegraliśmy. Potem utrzymywaliśmy dobry serwis, rywale byli odrzuceni od siatki i nie mogli tak dobrze atakować na wysokiej piłce. Do tego zagraliśmy szczelnie w bloku - podsumował Serb.
Jednym z tych, który odbił się od bełchatowskiej ściany był lider jastrzębian - Salvador Hidalgo Oliva.
- Zagrywali lepiej niż my, mieli kilka dobrych kontrataków, których nie wybroniliśmy. Wywozimy chociaż jeden punkt z tego trudnego terenu - podsumował przyjmujący Jastrzębskiego Węgla.
Już w środę PGE Skra zagra decydujący o awansie do fazy play-off mecz z SCM Universitatea Craiova. Spotkanie odbędzie się w hali Energia 1 marca o godz. 20:00.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.