Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-02-26 17:09:15 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Podział punktów w Bełchatowie

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Pięciosetowe spotkanie zaserwowali kibicom zgromadzonym w hali Energia w Bełchatowie ekipy gospodarzy i przyjezdnych z Jastrzębia Zdroju. Oba teamy w dalszym ciągu pozostają w walce o miejsce w czołowej czwórce po zakończeniu fazy zasadniczej. Decydujący o losach dzisiejszego starcia tie-break rozpoczął się od wyrównanej walki jednak wraz z każdą kolejną akcją inicjatywę przejmowali gospodarze. Bełchatowianie wyszli więc z walki obronną ręką zatrzymując dla siebie niezwykle cenne dwa punkty. Według komisarza zawodów na statuetkę MVP zasłużył dziś Bartosz Kurek.

Dobra akcja w wykonaniu Skry zostaje zaprzepaszczona przez zepsutą zagrywkę Lisinaca (1:1). Dobry serwis Muzaja daje przyjezdnym dwa punkty przewagi (2:4). Błąd dotknięcia siatki przez jastrzębian naprawia w kolejnej akcji Muzaj (4:6). Atakiem ze środka drugiej linii punktuje Kurek. Przez blok nie przebija się Penchev i po stronie ekipy ze Śląska są już trzy oczka przewagi (5:8). Bełchatowska ekipa błyskawicznie przystępuje do odrabiania strat (8:9). Mocnym zbiciem ze środka siatki popisuje się Lisinać, a po drugiej stronie siatki myli się Oliva (10:10). Przy stanie 11:10 o czas dla swoich podopiecznych prosi Mark Lebedew. Ponownie w polu serwisowym swoje umiejętności prezentuje Muzaj (12:13). Dwa oczka przewagi po stronie gości zmusza trenera Blaina do zastosowania manewru z wykorzystaniem czasu (12:14). Bardzo długa wymiana zakończona zostaje błędem Wlazłego (12:15). Bardzo dobrze w dzisiejszym spotkaniu radzi sobie Muzaj (15:17). Skuteczny blok bełchatowian doprowadza do remisu (17:17). W tym elemencie dobrze radzi sobie Wlazły, który zatrzymuje zagranie De Rocco (19:18). Kolejna długa wymiana w dzisiejszym spotkaniu zwieńczona zostaje sukcesem gospodarzy (22:21). Obie ekipy zaciekle walczą o każdy punkt (23:23). Po ataku Wlazłego gospodarze są w posiadaniu pierwszej piłki setowej i o czas prosi Mark Lebedew (24:23). Ostatecznie rywalizacja w tej partii kończy się blokiem w wykonaniu jastrzębian (25:27).

Po błędzie Borucha w ataku na koncie bełchatowian są dwa oczka przewagi (3:1). Gospodarze bardzo dobrze wprowadzają się do gry w tej partii (5:2). Blokiem zatrzymany zostaje De Rocco i gospodarze utrzymują na swoim koncie wcześniej wypracowaną przewagę a o czas zmuszony jest poprosić Mark Lebedew (7:3). W ataku myli się Kurek, ale jego błąd naprawia Wlazły (9:5). Skuteczność zgubił Muzaj i przewaga po stronie gospodarzy ciągle rośnie. Zmusza to trenera ekipy przyjezdnych do ponownego przywołania do siebie swoich podopiecznych (12:6). Sytuacja jastrzębian w tej partii staje się coraz bardziej niewygodna (15:7). Szczęście opuściło przyjezdnych i to gospodarze pewnie zmierzają do wyrównania stanu rywalizacji (17:9). Mark Lebedew decyduje się na dokonanie kilku zmian w wyjściowym składzie, mając nadzieje na odwrócenie losów tej partii (18:10). Asem serwisowym popisuje się Bachmatiuk, ale przewaga po stronie bełchatowian jest w dalszym ciągu bardzo wysoka (20:13). Nieco gorsze chwile na boisku przeżywa Oliva, nie pomagając tym swojej ekipie (23:15). Piłka setowa dla gospodarzy pada po błędzie Ernastowicza (24:16). Partię wieńczy skuteczne zagranie Pencheva (25:17).

Po nieco dłuższej akcji na koncie jastrzębian jest jeden punkt przewagi (1:2). Od pewnego momentu o dwa oczka lepsi są goście (3:5). Problemy z przebiciem się przez bełchatowski blok ma De Rocco (4:5). Bełchatowianie za wszelką cenę starają się dotrzymać kroku rywalom (7:8). Po ataku De Rocco ze środka drugiej linii siatkarze Jastrzębskiego węgla utrzymują na swoim koncie dwa punkty przewagi (9:11). Zerwany atak w wykonaniu Muzaja doprowadza do remisu (12:12). Z gry środkiem nie rezygnuje Uriarte i punktuje Lisinać (14:15). Do dobrej dyspozycji wraca Muzaj i jastrzębski team utrzymuje na swoim koncie wcześniejszą przewagę (15:17). Z zagrywką Kłosa nie radzi sobie Popiwczak i na tablicy wyników pojawia się remis (18:18). Po bloku na Muzaju oczko więcej na swoim koncie mają gospodarze i przerwę dla swoich podopiecznych wykorzystuje szkoleniowiec ekipy ze Śląska (20:19). Na blok nabija się Wlazły i tym razem o czas prosi trener Blain (20:22). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są przyjezdni z Jastrzębia po błędzie Lisinaca w polu serwisowym (22:24). Ostatecznie partia kończy się zepsutą zagrywką Wlazłego (23:25).

Od ataku De Rocco w aut rozpoczyna się set numer cztery, a w kolejnej akcji zatrzymany blokiem zostaje Oliva (2:0). Po kilku sekundach na tablicy wyników pojawia się remis (2:2). Obie ekipy prowadzą ciekawą walkę punkt za punkt (4:4). Błędy po stronie przyjezdnych wykorzystują gospodarze i budują sobie dwa punkty przewagi (7:5). Błąd w przyjęciu popełnia Oliva dając tym samym bełchatowianom możliwość do powiększenia różnicy punktowej (9:6). Przy stanie 12:8 o czas zmuszony jest poprosić Mark Lebedew. Jastrzębianom nie pomagają ich błędy własne, a kolejne oczka do swojego dorobku dokładają gospodarze (15:9). Niezawodny w dzisiejszym starciu jest Kurek mocno przybliżając swój team do końcowego sukcesu (18:11). Potrójny blok nie stanowi przeszkody dla Mariusza Wlazłego i kolejną przerwę wykorzystuje szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla (22:13). Piłka na wagę tie-breaka dla bełchatowian przychodzi wraz z zepsutą zagrywką Strzeżka (24:14). Partia kończy się atakiem Kłosa (25:15).

Decydującą partię od skutecznego ataku rozpoczyna Wlazły (1:0). Zatrzymany blokiem jest Oliva i na koncie bełchatowian utrzymuje się minimalna przewaga (3:2). Z opresji ratuje swój team De Rocco i tym razem to jastrzębianie są o oczko lepsi (4:5). Skuteczny blok gospodarzy pozwala im na odzyskanie przewagi (6:5). Przy zmianie stron w lepszej sytuacji są bełchatowianie, którzy po błędzie Kampy w polu serwisowym prowadzą różnicą jednego punktu (8:7). Przy stanie 9:7 o czas zmuszony jest poprosić Mark Lebedew. Rozpędzeni bełchatowianie kontrolują przebieg rywalizacji w tej partii i zmierzają do zakończenia całego spotkania na swoją korzyść (11:7). Błędy po stronie gości nie pozwalają im na odrobienie strat (13:9). Piłka meczowa dla bełchatowskiej Skry przychodzi wraz z błędem Muzaja w ataku (14:10). Całe spotkanie kończy się atakiem Kłosa ze środka siatki (15:10).



PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 3:2 (25:27, 25:17, 23:25, 25:15, 15:10)

Składy zespołów:

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Uriarte, Penchev, Kurek, Lisinać, Kłos, Piechocki (L);

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Oliva, De Rocco, Boruch, Kosok, Popiwczak (L) oraz Strzeżek, Ernastowicz, Bachmatiuk, Gil;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane