PlusLiga | 2017-02-25 17:21:42 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Lider tabeli na własnym terenie zmierzył się z ekipą Indykpolu. Podopieczni Andrei Gardiniego, w pierwszym spotkaniu z aktualnym mistrzem Polski, ponieśli porażkę w trzech odsłonach. Tym razem chcieli wywieźć cenne zdobycze punktowe z trudnego terenu rywala. Spotkanie w Kędzierzynie-Koźlu trwało 128 minut i po czterech, niezwykle wyrównanych i zaciętych partiach, górą okazali się miejscowi. Najlepiej punktującym graczem w zwycięskiej drużynie okazał się Rafał Buszek (17 pkt.), zaś po drugiej stronie siatki równych sobie nie miał Wojciech Włodarczyk (18 pkt.). Nagroda dla MVP trafiła w ręce rozgrywającego ZAKSY - Benjamina Toniuttiego.
Spotkanie w hali Azoty rozpoczęło się od remisu (2:2). Po chwili na tablicy wyników widniało czteropunktowe prowadzenie miejscowych (7:3), po czym błąd w ataku popełnił Dawid Konarski (8:5). Następnie siatki dotknął Benjamin Toniutti, dzięki czemu punkt trafił na konto przyjezdnych (9:7). Po chwili piłkę w aut na kontrze posłał Sam Deroo (11:10). Przy zagrywce Aleksandra Śliwki, piłkę przechodzącą wykorzystał Miłosz Zniszczoł. Tym samym na tablicy wyników pojawił się po raz kolejny remis (13:13). Po kolejnych akcjach to kędzierzynianie uzyskali dwupunktowe prowadzenie (15:13), jednak goście doprowadzili po raz kolejny do remisu (15:15, 17:17). Zespół Indykpolu Olsztyn uzyskał pierwsze prowadzenie po autowym ataku Dawida Konarskiego (17:18). Tym samym o czas poprosił trener Ferdinando De Giorgi. Tymczasem po przerwie siatkarze z Warmii i Mazur za sprawą dobrej kontry w wykonaniu Jana Hadravy uzyskali dwa „oczka” przewagi (17:19). W końcowych akcjach tej pierwszej partii przyjezdni uzyskali aż cztery punkty przewagi za sprawą mocnej zagrywki Jakuba Kochanowskiego (18:22). W końcowych akcjach tego seta, atak na skrzydle w wykonaniu Włodarczyka dał przyjezdnym pierwszą piłkę setową, zaś blok na Konarskim zakończył tego seta (21:25).
Druga odsłona podobnie jak pierwsze spotkanie rozpoczęła się od punktowego remisu (2:2), po czym Rafał Buszek skutecznie zapunktował na skrzydle (4:3). Jedną z dłuższych akcji tego starcia zakończył atakujący miejscowych (7:5). Po autowym ataku Jana Hadravy i asie serwisowym Rafała Buszka (9:5), o czas dla swoich siatkarzy poprosił trener Andrea Gardini. Krótka przerwa w grze nie wybiła z rytmu miejscowych, którzy w kolejnej akcji dzięki dobrej postawie na środku Mateusza Bieńka zdobyli punkt (10:5). Po chwili mocnym atakiem na skrzydle popisał się Wojciech Włodarczyk (11:7), który w kontrze odrobił kolejne "oczko" straty do gospodarza rywalizacji (11:8). Następnie w polu zagrywki pojawił się Sam Deroo, który zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki (14:9), po czym atakiem w kontrze popisał się Adrian Buchowski (14:11). Następnie ten sam zawodnik został zatrzymany przez blok rywala (16:11). Po wideowerifkacji ataku Rafała Buszka, punkt trafił na konto kędzierzynian (18:13). Wkrótce podwójny blok olsztynian zatrzymał na siatce Dawida Konarskiego (19:16), po czym asem serwisowym popisał się Jan Hadrava. Tym samym przewaga między obydwoma ekipami zmalała do dwóch „oczek” (20:18). W końcówce siatkarze z Kędzierzyna odzyskali swoje wysokie prowadzenie nad przyjezdnymi (23:18). Pierwszą piłkę setową obronił atakiem ze skrzydła Włodarczyk (24:19). Gospodarze przy zagrywce przyjmującego z Olsztyna nie potrafili skonstruować akcji kończącej ta odsłonę (24:21). Po czasie dla trenera de Giorgiego, piłkę w aut z pola serwisowego posłał Włodarczyk (25:21).
Po 10 minutowej przerwie obydwa zespoły powróciły na parkiet. Podobnie jak w poprzednich setach również i w trzeciej odsłonie obydwie drużyny rozpoczęły rywalizację od remisu (2:2, 4:4). Po chwili autowym atakiem w kontrze, punkt rywalowi oddał Aleksander Śliwka (6:5). Następnie w polu serwisowym pojawił się Mateusz Bieniek, który zdobył punkt bezpośrednio w tym elemencie (9:7). W kolejnej akcji dobrze zafunkcjonował blok przyjezdnych, którzy po raz kolejny zatrzymali w ataku Konarskiego (11:10). Po ataku Sama Deroo, że środka z drugiej linii i wideoweryfikacji tego ataku, kędzierzynianie utrzymali dwa „oczka” przewagi (14:12). Dobrze spisujący się w tym starciu Jan Hadrava doprowadził do wyrównania wyniku (14:14). Po kolejnej nieudanej próbie ataku w wykonaniu Dawida Konarskiego, na polu gry pojawił się Dominik Witczak. Następnie dobrze zafunkcjonował blok przyjezdnych, dzięki czemu uzyskali dwa „oczka” przewagi, zaś trener Ferdinando De Giorgi poprosił o czas na żądanie (15:17). Po krótkiej przerwie olsztynianie popełnili dwa błędy własne w ataku co ponownie dało wynik remisowy (17:17, 19:19). Następnie zatrzymany na siatce został Dominik Witczak (19:21). po czym o drugi czas poprosił szkoleniowiec miejscowych. W kontrze błąd w ataku popełnił Aleksander Śliwka (21:21). W końcówce asem serwisowym popisał się Sam Deroo (24:21). Po złym przyjęciu zagrywki Łukasza Wiśniewskiego przez przyjezdnych, trzeci set padł łupem ZAKSY (25:21).
Czwarty set tradycyjnie w tym mecz rozpoczął się od remisu (2:2). Po chwili punktowym atakiem popisał się Dominik Witczak (5:4). Następnie Miłosz Zniszczoł w kontrze zapunktował ze środka, zaś Rafał Buszek posłał w aut dzięki czemu to olsztynianie uzyskali dwa „oczka” przewagi (5:7). Na słabszy początek czwartej partii przez swoich podopiecznych szybko zareagował Ferdinando De Giorgi, prosząc o czas. W kolejnych akcjach utrzymywało się prowadzenie przyjezdnych (7:9, 8:10). Po ataku w kontrze Wojciecha Włodarczyka, o wideoweryfikację poprosił trener miejscowych, jednak nie wykazała ona błędu dotknięcia siatki (8:11). Z kolei już w następnej akcji błąd w ataku popełnił Dominik Witczak (8:12), po czym na parkiet wrócił Dawid Konarski. Przy kiwce Adriana Buchowskiego, w bloku siatki dotknęli gospodarze (9:13). Po chwili dystans między obydwoma ekipami zmalał do zaledwie jednego punktu (13:14). Następnie słabszy moment swojego zespołu w ataku przełamał Jan Hadrava, który zaatakował po bloku rywala (13:15). Po chwili w polu serwisowym pojawił się Benjamin Toniutti, który zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki (17:17). Tym samym na tablicy wyników pojawił się remis, zaś o przerwę dla swojej ekipy poprosił trener Gardini. Wkrótce na skrzydle pomylił się w ataku Sam Deroo (17:19). Po chwili skutecznym atakiem popisał się Adrian Buchowski, co w końcówce seta dało przyjezdnym trzy „oczka” przewagi (18:21). W końcówce miejscowi doprowadzili do wyrównania wyniku (21:21). Tym razem o czas poprosił szkoleniowiec Indykpolu. Przy mocnej zagrywce po stronie kędzierzynian przyjęcie w szeregach przyjezdnych przestało funkcjonować (23:21). Z kolei atak Dawida Konarskiego zakończył cały mecz (25:22).
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (21:25, 25:21, 25:21, 25:22)
Składy zespołów:
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Toniutti, Wiśniewski, Konarski, Buszek, Bieniek, Deroo, Zatorski (L) oraz Witczak
Indykpol AZS Olsztyn: Śliwka, Woicki, Kochanowski, Włodarczyk, Hadrava, Zniszczoł, Żurek (L) oraz Buchowski, Boswinkel, Makowski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.