Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-02-25 11:48:02 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl

Michał Bąkiewicz: Zabrakło cierpliwości w przyjęciu

AZS Częstochowa w piątek na wyjeździe przegrał z MKS Będzin 1:3. Trzy sety w wykonaniu Akademików były w miarę dobre, ale czwarta partia obnażyła ich braki w grze, kiedy to zostali rozbici zagrywką przez będzińskich zawodników. - Niestety w sytuacji kiedy będzinianie wstrzelili się serwisem, nie potrafiliśmy zamortyzować i utrzymać piłki po naszej stronie, a w konsekwencji inteligentniej grać w ataku na siatce - powiedział Michał Bąkiewicz, trener biało-zielonych.

Częstochowianie bardzo dobrze rozpoczęli pierwszą partię piątkowego spotkania. Dobra zagrywka, wysoka skuteczność w ataku i wykorzystywanie błędów przeciwników zapewniła im zwycięstwo do 27. Niestety w kolejnych setach warunki gry dyktowali gospodarze.

- Zespół z Będzina szczególnie w domu bardzo dobrze zagrywa. Do momentu, kiedy ta zagrywka nie wychodziła im najlepiej, potrafiliśmy grać na równi. Niestety w sytuacji kiedy będzinianie wstrzelili się serwisem, nie potrafiliśmy zamortyzować i utrzymać piłki po naszej stronie, a w konsekwencji inteligentniej grać w ataku na siatce. Dlatego też, wszystko co złe zaczęło się od silnej zagrywki. Z kolei nasze przyjęcie okazało się niewystarczająco dobre, by wyprowadzić atak - powiedział Michał Bąkiewicz.

Trzy sety były poprawne w wykonaniu Akademików. Jednak to czwarta partia obnażyła ich wszystkie niedociągnięcia w grze. Nie potrafili sobie poradzić z przyjęciem serwisu MKS-u i zostali wręcz rozbici przez przeciwników.

- Z tymi pierwszymi setami w naszym wykonaniu bywało różnie. MKS Będzin w domu zagrywa naprawdę bardzo dobrze i z każdą kolejną akcją nakręca się. Sztuką jest zagrać cierpliwie w przyjęciu, nie starać się dograć perfekcyjnie, tylko podbić nad siebie i rozwiązywać grę w ataku. Tego nam z pewnością zabrakło - podkreślił szkoleniowiec.

AZS Częstochowa w dalszym ciągu zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Wiele wskazuje na to, że w tym sezonie będą musieli rozegrać mecz o utrzymanie. Czy trener Akademików nie obawia się, że wspomnianej cierpliwości w grze może zabraknąć jego podopiecznych w tych najważniejszych spotkaniach sezonu? W chwilach kiedy będzie ważył się ich los w rozgrywkach PlusLigi?

- Będę jeszcze na chłodno analizował spotkanie z MKS-em. Mecz z ZAKSĄ mamy za dziesięć dni, spokojnie i powoli będziemy starać się rozwiązywać nasze problemy - zakończył Bąkiewicz.

W najbliższych meczach częstochowianie zmierzą się z mistrzem i wicemistrzem Polski. Zdobycie jakichkolwiek punktów w tych spotkaniach będzie niezwykle trudne.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane