PlusLiga | 2017-02-24 11:01:28 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
To drugi sezon Dawida Konarskiego w zespole ZAKSY Kędzierzyn-Kożle. Atakujący, tak jak i cała drużyna, prezentuje się bardzo dobrze na boisku - Po minionym sezonie bardzo chciałem zostać w Kędzierzynie, praktycznie cały zespół miał takie nastawienie, chcieliśmy kontynuować to co zaczęliśmy rok temu – powiedział Konarski.
ZAKSA jest liderem w tabeli PlusLigi, jednak nie można już mówić o tym, że w lidze liczą się tylko cztery zespoły, ponieważ na miejscach 2-6 toczy się bardzo zacięta walka. Czy dyspozycja któregoś z zespołów jest dla pana zaskoczeniem?
Dawid Konarski: - Nie można mówić o zaskoczeniu w przypadku Jastrzębskiego Węgla, jednak muszę przyznać, że gra tego zespołu bardzo mi się podoba. Na szczęście udało się nam z nimi wygrać, jednak grają ciekawą siatkówkę i są bardzo skuteczni na skrzydłach. GKS Katowice jako beniaminek dobrze wkomponował się w ligę. AZS Olsztyn gra bardzo równy sezon, nie schodzą poniżej pewnego poziomu i ma to odzwierciedlenie w tabeli ligowej. Nie udało im się wygrać w meczach z zeszłorocznymi medalistami, jednak pozostałe zespoły dość pewnie ograli, a to też jest bardzo ważne.
W tym sezonie ZAKSA oprócz rozgrywek ligowych reprezentuje Polskę w Lidze Mistrzów. Czy w obliczu kontuzji w zespole wystarczy wam sił na to, żeby również na tym froncie ugrać coś więcej?
- Na pewno szkoda, że Kevin Tillie wypadł z rozgrywek przez dość pechową kontuzję, jest ważną częścią zespołu. Mimo tego dobrze się czujemy jeżeli chodzi o przygotowanie fizyczne, te mecze wcale nas nie wymęczyły. Puchar Polski za nami, do rozegrania zostały ostatnie kolejki w PlusLidze i później cztery kolejki w fazie play-off. Później mam nadzieję, że półfinały, finał i rozgrywki Ligi Mistrzów, więc można powiedzieć, że teraz będziemy mieli już z górki. Myślę, że mimo kontuzji Grzegorza i Kevina poradzimy sobie, na przyjęciu pojawił się Buszu i gra bardzo dobrze, więc nie mamy powodów do większych zmartwień.
Powrót Bartosza Kurka na pozycję przyjmującego odbił się sporym echem w środowisku. Czy PGE Skra z Wlazłym i Kurkiem w wyjściowym składzie będzie trudniejsza do pokonania?
- Zobaczymy, na razie rozegraliśmy już swoje spotkania ze Skrą, więc możemy się spotkać dopiero w fazie play-off. Oni na pewno teraz uczą się tego nowego systemu, jednak mają trochę łatwiej ze względu na to, że Bartek jest klasowym zawodnikiem i kilka sezonów w swojej karierze rozegrał jako przyjmujący i to ze znaczącymi sukcesami. Dla niego to będzie kwestia kilku kolejek żeby się przestawić na grę na tej pozycji, mam nadzieję, że nie będą teraz dużo silniejsi (śmiech). Skra miała swoje problemy do tej pory i musiała poszukać innych rozwiązań żeby ułożyć swoją grę. Zobaczymy jakie to przyniesie skutki i czy Bartek na stałe zagości na tej pozycji w wyjściowym składzie.
* więcej na plusliga.pl
** rozmawiał Cezary Makarewicz (plusliga.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.