PlusLiga | 2017-02-20 12:07:38 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
W meczu PGE Skry z Cuprum Lubin spotkało się dwóch atakujących, którzy są liderami swoich zespołów. Łukasz Kaczmarek to wicelider rankingu punktujących PlusLigi. Mariusz Wlazły to m. in. MVP Mistrzostw Świata 2014, Najlepszy Sportowiec 2014 roku na Świecie w plebiscycie SportAccord i laureat Złotej Piłki CEV dla najlepszego siatkarza Ligi Mistrzów 2007 oraz, siatkarski wzór młodego atakującego lubinian.
Po sobotnim meczu więcej powodów do zadowolenia miał kapitan PGE Skry. Wlazły zdobył 14 punktów w ataku przy 61% skuteczności, zaserwował 4 asy, odnotował 1 blok i odebrał kolejną nagrodę MVP.
- Cieszę się, że mogę pomóc zespołowi, to dla mnie największa nagroda – podsumował swój występ kapitan żółto-czarnych.
Jego vis-à-vis meczu w Bełchatowie nie zaliczy do udanych. Zdobył tylko 11 „oczek”, ale z przebiegu całego sezonu może być jednak zadowolony. Młody atakujący jest drugi w rankingach najlepiej atakujących i punktujących PlusLigi. Czy jest gotowy na grę w reprezentacji Polski?
- Nie chcę oceniać, od tego są trenerzy. Moja forma to na pewno duża zasługa trenera „Gianni” Cretu. Powierzyłem mu moją grę, zaufałem i cieszę się, bo wychodzi to bardzo fajnie. Na razie skupiam się na lidze. Gdyby pojawiła się okazja, to na pewno pojechałbym na zgrupowanie i dałbym z siebie wszystko, bo gra w reprezentacji to spełnienie marzeń – mówi Kaczmarek.
- Pokolenie młodzieży, które weszło do ligi prezentuje całkiem niezłą siatkówkę. Trzeba tylko wykorzystać szansę, którą życie przyniesie. Chłopak ma warunki – przyznaje Wlazły.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.